Skip to content

Story

Kosi
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Siedzę z Erosem wieczorem na placu zabaw I rozmawiamy o starych i nowych czasach I tak gadamy przynajmniej gdzieś do północy I dzwoni Łysol że jedzie do nas z Ochoty Podbija Suwak Bojo Kajo i Lil G I jeszcze kilku ziomali i mamy czill dziś I pęka flakon i każdy pęka ze śmiechu Jest pełne lato żyjemy tu bez pośpiechu Szara komórka dzwoni w mojej kieszeni Już nie odbieram jesteśmy wiesz porobieni Potem idziemy warszawskim Traktem Królewskim No i wbijamy do klubu dziś bez kolejki Fajne dziewczyny cieszą się na nasz widok Diller zaciera ręce ktoś tam patrzy się krzywo DJ to jest nasz ziomal on nie tylko gra Serato Gra wielki hity tak jak Intoksynator Jest któraś w nocy na parkiecie dziki To Ero Kosi nie dzienniki Bridget Jones I widzisz to jak ten flow nas opętał I choćby idziemy teraz na skate house A na skate housie cała ekipa się zebrała Dużo piła dużo paliła dużo rozmawiała A po melanżu szybki transfer wiesz na kwadrat Jutro znów jest dzień musze też coś nagrać Historia opowiada o nas Z bloków widoki wiesz Historie zapisane w głowie Inny każdy dzień Ero Kosi mikrofonu mistrz Wiesz jak jest właśnie tak robi ten rap J do W do P te chwile nie przepadną Z każdym następnym dniem Moi moi ludzie są ze mna Wiesz Ero Kosi mikrofonu mistrz Inny każdy dzień właśnie tak robi ten rap J do W do P Spotkałem się z Kosiorem kiedyś na klatce On miał kwit a ja jakieś zioło w samarce Stare czasy MBK i ASC Jako małolaci lataliśmy se na desce Każdy znalazł swą przestrzeń jak B3S Na ścianach tłumaczyłeś kto lepszy jest Spotkania na szkole stara dobra 106 Tam żeśmy hustlowali wpadła nie jedna stówka Dla ziomali zdrówka pętla i jej klimat Choć robiliśmy bzdury czuliśmy się jak rodzina Bondar i cała ekipa formak Porwał nas hiphop i to sprawa bezsporna Mimo wielu tornad wciąż trzymamy się razem Nawinął Ero z poczwórnym przekazem Każdy miał jakąś fazę normalnych nie widzieli A w międzyczasie paru zawinęli do celi Każdy jakoś skleił choć paru już z nami nie ma Pokój Joker Chada niech lekką będzie wam ziemia My wciąż to głos podziemia choć płyty już na legalu To jest rapgra nie apka że se kurwa zainstaluj Wciąż jest nas paru co od paru stronią I jak u Borixona mikrofon jest naszą bronią Ero i Kosi dwa nastukane asy Z ekipy JWP przytulą wciąż lepsze czasy Z nami małolaty des Karze i bokserzy Na zawsze w ekipie która najwyżej mierzy Historia opowiada o nas Z bloków widoki wiesz Historie zapisane w głowie Inny każdy dzień Ero Kosi mikrofonu mistrz Wiesz jak jest właśnie tak robi ten rap J do W do P te chwile nie przepadną Z każdym następnym dniem Moi moi ludzie są ze mna Wiesz Ero Kosi mikrofonu mistrz Inny każdy dzień właśnie tak robi ten rap J do W do P