Skip to content

Jaś i Małgosia

NOVY YA
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Naszą Małgosię kojarzy niestety już każdy w mieście Lajki na Insta mówi że ona niewinna chyba że weźmie kreskę Gdy wieczorem siedzi przy barze spod bluzki wystaje jej różowy gorset Nie podchodź z koszulą bez znaczka bo wyczuje pusty portfel Już i tak za późno siedzi tam typ stawia kolejną turę A kiedy nie patrzy dorzuca jej pierwszą drugą trzecią pigułę Już trochę znudzony obiecuje że kiedyś zwiedzą Francję Już trochę zdziwiony że wyrobiła na nie tolerancję Powieki Małgosi są coraz cięższe coraz głębiej chodzi we śnie Coraz cieńsza rzeczywistość widzi coraz ciemniej Przeżyła trip życia każdy inny przy nim blednie Lecz wie że pamiętać będzie tylko przerwę Rano pobudka Małgosia nie wie gdzie jest Ciężka główka jakby ciało zwiedził Mendelejew Dziewczyna płacze krzycząc „Ludzie są wstrętni" Upiory to są dusze ludzi którzy nie są święci W tym świecie pełnym nienawiści którą przykrył syf Chciałbym wejść do bajki poczuć się jak bracia Grimm W tym świecie pełnym pustych słów pustych obietnic Nie liczą się uczucia tylko wyścig po prestiż Nasz Jasiu był bardzo mądry i sprytny Tylko panny i używki niszczyły sportowy życia styl W domu miał trochę ciężko kiedy ojciec z butelką Wrzeszczał do matki że zaraz zabije swoje dziecko Ona mało przejęta chce spokoju trochę wreszcie Bo po dwudniowej stopce uzbierała znów na kreskę Jasiu myśli o siostrze zawsze gdy spojrzy na znamię Pewnie Małgosia żyje jak królowa w tej Warszawie Lecz umówiony zły syn był szybko ogarnął Zakłada trzy pasy na dupę i czeka pod bramką Łysy idzie powoli się zatacza potem biceps Powoli mu przeszkadza krzycząc głośniej myślisz ciszej Jasiowi nie przeszkadza wcale że skroi staruszkę Która już na rencie popyla po leki i może nie przeżyć Lecz Jasiu nie myśli co będzie myśli o wódeczce Monopol już czeka ekipa Gdzie są te czasy gdy Jasiu myślał o zjedzeniu całego budynku z piernika