Skip to content

Remiza

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Wiesz co ty możesz najwyżej mi naskoczyć Tylko mych kulek nie wolno ci przeoczyć Cześć jestem Jurek i wpadnę dziś w nocy Odpalę motocykl i wjadę pod kocyk Myślisz że wiesz co tutaj się toczy Jestem tak śmieszna jak Piotrek Bałtroczyk Zdejmij koszulę i przestań się droczyć Obudzisz matulę i ta też się zmoczy Jestem intruzem na twojej wichurze Jaja mam duże jak strusie a nie kurze Gdy cię obsłużę to czeka cię wózek A w najgorszym razie to możesz nawet umrzeć Wiszę ci kasę spłacę w naturze Bo tak jak zawsze cieniutki mam budżet Chcesz się przejechać na młodym ogórze Pocz kaj przy barze ja skaczę ci po rurze Nie sp łnię twych marzeń lecz jak szukasz wrażeń Przetrzepe ci dupę tak jak wujek Andrzej Ten to ma tupet ja po nim mam tupet Właże po draże a ukradłem ci bukiet Lece se łukiem kruszę se sztukę Znów pod garaże wpadliśmy z hukiem Ty jesteś król to ja jestem krupier I dziś sypie sól na twój gorzki cukier Wiesz co ty możesz wycałować mi pietę Wiem że czujesz mięte bo pięty mam piękne Pentem cie nie tknę to akurat pewne Nawet jak na zachętę zaoferujesz rentę I rzucisz zaklęcie to przejdę obojętnie Jestem na oriencie przekonany święcie Odbijam na patencie cie muli jak po skręcie Angielskie dwieście czytaj smoka wejście Słyszysz jebnięcie WDP rób przejście Na imprezie w mieście na wiejskiej potańcówie Idziemy zrób miejsce nie ma co mulić dłużej Ty patrz na ręce gdy karty tasuje krupier Zrób se z barmanem zdjęcie bo leci dzisiaj łukiem Stracisz pojęcie dziewictwo i klucze Małolat skończ pruć się wyłącz komputer Wrzuć na luz se bo padnie ci ruter Spakuj brydżesy zamknij chałupę Odpicuj na jazz i odpalaj skuter Gdzie jechać wiesz z dala słychać nutę Na cała wieś ogień jest i was łupie Wszyscy są w kupie jebie w koło oborą W szwach pęka remiza na taczkach wiozą kogoś Szary już ma w czubie pod stołem kiwa nogą A ty pierdoło wybrzydzaj że nie wesoło A więc balet dalej trwa wjeżdżam bum sialala Pytam ziomka masz co jeszcze Ha ha jeszcze dwa To jak bal no to bal Znowu na Weź se tam trzepnij Bo już coś słabo wyglądasz Jak nie wchodzi to na dziąsła Na to jest sposobów setki A jak ciężkie lądowanie na dobicie tlimy z bletki U nas namawiać nie trzeba Adaś do walki zagrzewa Więc wpadamy całą hordą, pod planetą ktoś się zjebał No to wjazd jak Ali Muhamed w mordę wali Jak akcja to reakcja my tutaj się nie cykamy Od lat już zgrani przy weekendzie uderzamy Do kobitek kulturalnie a jak trzeba ciężkie chamy Jazda z kurwami co nas raczą mandatami Każdy tu na blokach wie że jesteście zwykłe pały My w bal uderzamy a wam zostawiamy track Nalewam odpalam tańczę A kurwie na dupę klaps