Skip to content

Upojenie I Ukojenie

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Upojeniem obezwładniasz mnie Ukojenie jak na ogień deszcz Dajesz mi wiesz mmm Upojenie przyjemność której pragniesz Moment chwila ulotna życia fragment Mistyczne obcowanie z absolutem Pożądanie które stało się Twoim łupem Otwarte na oścież niebiańska brama Długo oczekiwana nieznana nirwana Zresztą nikt nie potrafi tak rzeźbić słów Żeby jedno z nas miał kreślić uf Stan nie wystarczy słowo radość To szał radości euforia eldorado arkadia Która nas ogarnia i działa Tylko sobie zwierzamy się ze swego ciała Upojeniem obezwładniasz mnie Ukojenie jak na ogień deszcz Dajesz mi wiesz mmm Upojeniem skrępowałeś mnie Daj mi ukojenie jak na ogień deszcz Dałeś mi wiesz ooo Upojeniem obezwładniasz mnie Co znaczy wiem Tylko przy Tobie wiem Ukojenie przychodzi zaraz potem Jeszcze przed chwilą serce waliło jak młotem Teraz oddech zwalnia spokój ogarnia zmysły Obraz staje się coraz bardziej mglisty Jak byś lewitował lekko frywolnie Jak byś medytował wolno spokojnie Bez ruch zastępuje wieczną pogoń Zawieszony w czasie czujesz tylko błogość równą bogom Marzenie się spełnia Ukojenie naszą miłość uzupełnia Oświeca nas upiększa jak filozofia Możesz to poczuć tylko z tą którą kochasz Ona Ciebie "Ciebie" Ile pożądania mam tylko Tobie chcę ją dać Upojone ciało drży Gdy patrzysz na moją nagość chcę ją dać Tobie Wyznaj mi wszystkie rządze swoje Wyznaj mi czego pragniesz Powiedz wprost czego chcesz A dam Ci wszystko co chcesz ukojenie mmm Upojeniem obezwładniasz mnie Ukojenie jak na ogień deszcz Dajesz mi wiesz mmm Upojeniem skrępowałeś mnie Daj mi ukojenie jak na ogień deszcz Dałeś mi wiesz ooo Upojeniem obezwładniasz mnie Co znaczy wiem Tylko przy Tobie wiem Opalam się w gorących promieniach upojenia Odpoczywam w chłodzie cienia ukojenia Jedno i drugie razem na przemian Wspomnienia które nigdy nie pójdą na przemiał To nie ważne czy to magia czy chemia Nie jeden omieniał ze zdumienia Bo nie miał tego wcześniej A tu niemal jednocześnie doznaje to czego Nie wyobrażał sobie nawet we śnie Co przenika całkowicie do głębi Nie zmienia się wyrzut sumienia co gnębi Maksymalne napięcie i absolutne odprężenie Upojenie i ukojenie