O Wielkiej
Popularity · Low
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Jechał żołnierz na koniku
I nic nie było mu straszne
A mijał góry lasy i doliny
I kotliny i przepaście
Nic nie było mu straszne
I nic przeszkodą mu nie było
Nagle konik się zatrzymał
A serce mocniej zabiło
Serce mocniej zabiło
Coś białego i w sukience
O najmocniejszy Boże
Niby dziewczę oj przecudne
Ale wielkie jak morze
Wielkie jak siedem gór
Jako rzeka w dolinie
Lecz nie lękam się jej wcale
Zaraz to dziewczę ominę
Zaraz to dziewczę ominę
Bo mijałem już wszak wiele
Przez caluśką swą drogę
Góry lasy lądy morza
To dziewczę też minąć mogę
To dziewczę też minąć mogę
Choć jak drzewo jest wielka
Choć jej ręce mnie chwytają
Choć jej warkocz mnie spętał
I nic z tego nic z tego
Nic z mojego mijania
Bo gdziekolwiek się obrócę
Ona świat mi zasłania
Jak sprawiłaś o ma Wielka
Że dla ciebie chcę skonać
Jak sprawiłaś to
Że nagle mieścisz mi się w ramionach
Mieścisz mi się w ramionach