Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Wyspa Karakum Titum
B S M
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Tam na wyspie Karakum Titum, w dżungli palm i soków z mitów
Ludzie żyją bez kiełbasy, mango, banan, ananasy
Miłość kwitnie wśród papai, każdy tańczy, każdy raji
W figlach, miglach, przy ognisku, nikt tu nie zna już ucisku
Każdy wolny, każdy nagi, w kokosowym liściu flagi
Na bananowym ślizgaczu, para, trójkąt w rytmie maraków
Oczy błyszczą, pot i sok, ta wyspa to owocowy szok!
Nie ma mięsa, nie ma zła, tylko tango tra la la
Tu, gdzie kiwi się rozgrzewa, miłość rośnie aż do drzewa
W rytmie tam-tam, nocy czar, Karakum to dziki żar
Figle, migle, zero stresu, miłość w dżungli bez adresu
W biodrach drży rytualny dym, tu się kocha - słodko, w rytm!
W krzakach dzikich awokado wije ciało w rytmie tango
Szamanka w liściu paproci, szeptem mówi: "daj mi soku"
Sok z marakui spływa po jej plecach jak płomień z nieba
A w oczach dżungli tajemnice, których zgłębić bardzo trzeba
Figlujemy w rytmie słońca, bez ubrania, i bez końca
W kokosowym jacuzzi, gdzie miłość gra jak w bębnach duszy
Tu granice znikły dawno, tylko luz i czyste flow
Kto z bananem się dogada, ten odnajdzie dziki show
Tu, gdzie kiwi się rozgrzewa, miłość rośnie aż do drzewa
W rytmie tam-tam, nocy czar, Karakum to dziki żar
Figle, migle, zero stresu, miłość w dżungli bez adresu
W biodrach drży rytualny dym, tu się kocha - słodko, w rytm!
Tam na plaży przy ognisku, laski w rytmie mango disco
Król owocu w majtkach z trawy, robi cuda dla zabawy
Grill tu niepotrzebny wcale, ciała grzeją się nawzajem
Sok z granatu, pocałunki, tu się parzą dwa gatunki
W tle papugi krzyczą "oooh!", gdy ktoś wchodzi w dżungli splot
Liście drżą, aż gubi sens, Karakum to nie jest sen
Tutaj każdy krok to gra, każdy dotyk dzika baśń
I choć zero mięsa w garze, każdy syty, każdy w parze
Tu, gdzie kiwi się rozgrzewa, miłość rośnie aż do drzewa
W rytmie tam-tam, nocy czar, Karakum to dziki żar
Figle, migle, zero stresu, miłość w dżungli bez adresu
W biodrach drży rytualny dym, tu się kocha - słodko, w rytm!