Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Mamo
Kubańczyk
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Mamo chciałem być jak gwiazda Rock'a
Ale serce mam na blokach, rap uzależnił jak koka
Tu gdzie jedni ciągle walą towar
Ja w tych kolorach szarości zapisuje swoje słowa
Mamo chciałem być jak gwiazda Rock'a
Ale serce mam na blokach, rap uzależnił jak koka
Tu gdzie jedni ciągle walą towar
Ja w tych kolorach szarości zapisuje swoje słowa
Powoli wyniszczał towar
Często bolała mnie głowa
Melanż do rana nie wracałem na noc, a wyrok wszystko podsumował
Szarość na blokach, krzyki do Boga no i stres w oczach
Pamiętam do dzisiaj tą akcję jak
Stówę wyszliśmy za miasto gdzieś schować
Zacząłem pisać po nocach te wszystkie emocje o czujesz na zwrotach
Sam w to nie wierzyłem, że wydam teledysk track
Jej dupie i kilku głupotach
Mówili zerwij z tym morda, ja konsekwentnie nagrywam po nocach
Nikt we mnie nie wierzył jak rzuciłem studia
Bo miłość do muzy kompletnie przerosła (mnie)
I nie zmienia się tu nic łowcy marzeń szarych bloków
Wciąż po klatkach palą weed
Każdy marzył o fortunie, byłem wtedy jednym z nich
Łatwy pieniądz dawał uśmiech, ale w środku krwawe łzy
Się dobiłem w jednej z nich
Jak przychodził polecony, to mnie wzywa sąd lub psy
Wtedy byłem zagubiony i wydałem pierwszy hit
Mam sentyment do tych bloków, bo mnie nauczyły żyć
Mamo chciałem być jak gwiazda Rock'a
Ale serce mam na blokach, rap uzależnił jak koka
Tu gdzie jedni ciągle walą towar
Ja w tych kolorach szarości zapisuje swoje słowa
Mamo chciałem być jak gwiazda Rock'a
Ale serce mam na blokach, rap uzależnił jak koka
Tu gdzie jedni ciągle walą towar
Ja w tych kolorach szarości zapisuje swoje słowa
Pierwsza miłość, pierwsze blanty
Pierwsza bójka, pierwsze nike
Pierwsza fura, freestyle parking, zapakowani do astry
Chciałem być tą częścią rap gry
Fanom wydawać kawałki
Pięć lat później zwiedzam miasta, a lokalach gra Kubańczyk
Podwójnie rozpiera mnie duma
Wielu historii tu mojej nie kuma
Szpitalna sala i mama znów czuwa
Wszystko zawdzięczam rodzinie
I to, że tu płynę na trackach, to wasza sprawa
Ja mamie z bólu wyrywałem włosy
A potem za moje głupoty to musiała płakać
Za problemy z prawem, Cię bardzo przepraszam
Jak zrobię to siano na rapach, to Tobie i tacie wybuduje pałac
Siedzę znów w nocy i działam
Zapisuje kartki, w pokoju do rana
Czas spełniać marzenia
Sam dalej nie wierzę, że to moja płyta gdzieś będzie wydana
I spełnia się wszystko, co miałem w mych planach
Weekendy bez chlania, bo w studiu pracuję nad płytą do rana
Jedyna kobieta, co nigdy nie zwątpiła we mnie to mama
Ja mówię jej mamo, spokojnie przed nami kolejna wygrana
Mamo chciałem być jak gwiazda Rock'a
Ale serce mam na blokach, rap uzależnił jak koka
Tu gdzie jedni ciągle walą towar
Ja w tych kolorach szarości zapisuje swoje słowa
Mamo chciałem być jak gwiazda Rock'a
Ale serce mam na blokach, rap uzależnił jak koka
Tu gdzie jedni ciągle walą towar
Ja w tych kolorach szarości zapisuje swoje słowa