Skip to content

Desiderata

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Jak robisz swoje 10 lat sensu wciąż nie ma wspieram cię Bo wiem że nie zawsze sukces przychodzi gdy starasz się Czasem ten co siedział cicho i poprawiał grzywkę Wspina się wyżej potem głośno krzyczy jebać się Jest większy twardszy ale przez to skurwiel nie docenia cię Nie przeszedł tego co ty wiec przegranej nie spodziewa się Nie docenia tego co ma wiec nic nie ma Nie masz nic do stracenia jak on opcji by rozjebać cie Zbieraj się bo złapie cię za fraki i odmulę, brachu Robisz rap nie musi cię kochać każdy lachon Za Twój wyraz twarzy i nieufny wzrok wielu pieprzy cię Jestem z tobą przecież sam nie czuje się lepszy Mnie nie kocha każdy rapu psychofan ale wiedzą że się nie wycofam Wiedzą że moja gra wymaga ofiar Jeśli okazują ci pogardę zajeb na nich focha Trzymaj gardę i nienawidź wtedy świat Cie pokocha Raz żyjemy na tym świecie ziom wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry Raz żyjemy na tym świecie ziom wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry W szkole dziewczyny oglądały się za Tobą ziom A teraz ta jedyna robi w bani pierdolony sztorm Kochasz ją z przyzwyczajenia wciąż przyciągasz ją I coraz częściej wątpisz w to ze z nią zbudujesz własny dom Błąd, kiedyś byliście opór zakochani Mogłeś komplementy prawic dniami i nocami Nawijałeś jakieś bzdury przez komórę To nie problem miłości przecież bólu też nie czujesz już w ogóle Już nie czujesz nic ona wciąż wpierdala do pieca Musisz twardy być taka jest natura kobieca zła Ta sama myśl jest obecna jak w pierwszej zwrocie To co dajesz wraca więc daj 100% choć ten jeden Raz żyjemy na tym świecie ziom wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry Raz żyjemy na tym świecie ziom wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry Flint stary dobry Flint ale czy stary dobry Pezet To są nowe czasy więc Flint mam dla Ciebie desideratę sprawdź to Teraz o pieniądzach bo to ulubiony Polaków temat tabu jest Gorzej stoi tylko seks a jedno i drugie by chcieli mieć A rząd to dno to ulubiona Polaków treść A obok jest to za co jesz gdzie pracujesz i ile płacisz vatu też Chłopaku wiedz jeśli idziesz stąd skąd pochodzę ja Nie czeka cię po drodze jacht raczej kilka chudych lat I dużych strat i będą mówić ci jak bierzesz za to hajs To tracisz autentyczność i swój gubisz wstyd Nie uwierz im zarobi na tobie nie jeden skurwysyn Wódka lubi dym uważaj na głupie dupy i kluby nim zgubisz się w tym bo Łatwiej wydać niż zarobić flotę polskie złote nie są niczym złym Lecz nie rób tego tylko po to i Idź bierz co swoje, choć będziesz zarywał noce a Wciąż będziesz słyszał ziom ale masz łatwą robotę Ci co są z tobą gdy masz hajs nie są z tobą wcale I z fartem bo nie liczy się tu tylko talent Dzięki jeszcze Raz żyjemy na tym świecie ziom wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry Raz żyjemy na tym świecie ziom wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry