Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Na ryby
Jerzy Wasowski
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Na ryby - w kaździuteńki wolny dzień
Na ryby - nad leniwą rzeczkę w cień
Zabieramy sprzęt i starkę
A na drzwiach wieszamy kartkę
Nie wracamy aż we czwartek
Zapuszczamy się pod Warkę
Na ryby - by zielony wdychać chłód
Na ryby - by odbiciem tykać wód
Jedną twarzą łyknąć z flaszy
Drugą z toni w niebo patrzyć
Na ryby
A można i na grzyby
Na grzyby - w aromatów pełen las
Na grzyby - przed wyjazdem słuchaj sprawdźmy gaz
Weźmy czegoś parę kropel
A na drzwiach wywieśmy o tem
Że ruszyliśmy w sobotę
Bo powzięlismy ochotę
Na grzyby - tu borowik, a tam dzik
Dzik, wściekły na mnie, dzik (ech) pociągnijmy sobie łyk
Nie musimy dużo łykać, by się przestać lękać dzika
Bo gdyby, gdyby łyk większy
To na lwy'by, a dlaczego nie na lwyby
Na lwy'by - na gorący czarny ląd
Na lwy'by - gdyby, gdyby nieco bliżej stąd
Właśnie, wziąłby człowiek amunicję
Eksportową śliwowicję
Drzwi opatrzyłby w inskrypcję
Przedsięwzięto ekspedycję
Na lwy'by - patrzysz samiec, wiec go trrrach
A tu lwica (co?) Tonie w łzach
Robi nam się strasznie głupio
Bo ten lew już ukatrupion
Więc czyby nie lepiej już na ryby
Lub na grzyby (lub na grzyby)
Albo na ryby (albo na ryby)
W każdym razie nie na lwy'by (nie, nie, nie)
A może na ryby w grzybach
Jak to?
Duszone
Ah, aha, a