Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Jest taki samotny dom
Budka Suflera
Popularity · Very high
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Uderzył deszcz, wybuchła noc, przy drodze pusty dwór
W katedrach drzew, w przyłbicach gór, wagnerowski ton
Za witraża dziwnym szkłem, pustych komnat chłód
W szary pył rozbity czas, martwy, pusty dwór
Dorzucam drew, bo ogień zgasł, ciągle burza trwa
Nagle feria barw i mnóstwo świec, ktoś na skrzypcach gra
Gotyckie odrzwia chylą się i skrzypiąc suną w bok
I biała pani płynie z nich w brylantowej mgle
Zawirował z nami dwór, rudych włosów płomień
Nad górami lecę, lecę z nią, różę trzyma w dłoni
A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój
Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój
Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien
Znowu szary, pusty dom, gdzie schroniłem się (A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój)
I najmilsza z wszystkich, wszystkich mi, na witraża szkle (Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien)
Znowu w drogę, w drogę trzeba iść, w życie się zanurzyć (A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój)
Chociaż w ręce jeszcze tkwi lekko zwiędła róża (Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien)
A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój
Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój
Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien