Skip to content

Smutny Drill

Siekan
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Na mym osiedlu jestem wygodny, starszy braciak inwestuje w kropki Bit, trochę depresujący, jak z tamtego bloku chłopcy Wytłumacz dlaczego kiedy nas widzą jak dziecko srają w portki Wytłumacz dlaczego kiedy nas widzą przeskakują przez ogródki W kapsułkach rozdawane próbki, stack rośnie, zacząłem od stówki Pięć koła w kredo, eksterminacja jak nie płacą dłużni Zrobiłem braciom wielkie przysługi, nie jeden killy jest mi coś dłużny Mamy czyste serce, ale nasz tryb życia jest brudny Poznałem wielu fałszywych kumpli, zmieniło to me serce w kamień Mieli szansę zе mną wygrać, ale dziś są na stronie przegranеj Karma wraca i cię pierdolnie Niczym z przeszłości rządowy wałek Jestem niewinny, wysoki sądzie Nie ma dowodów i kłamie świadek Potrzebne coś więcej niż talent, co? By trafił on do słuchacza Kto pierwszy podpisze gówniarza, kto chce zobaczyć w rękawie asa? Nie będzie deala, to wyjebane, zrobię to solo, będzie ich strata W stu procentach popycha mnie pasja, robię to dla ulicy i brata Moja dzielnia otwarta, zapraszam Przejdźmy do czynów, gadka jest tania Ile słyszałem już zastraszania? Ma skóra do dziś nie zadrapana Byłem happy jak zeszła paka, wziąłem reload i już nie mam banana Bo nie mieszam pleasure z business, kiedy mam w chuj akcji do sprzedania Skradziona samurajska katana, okradła go ze skrzynki jarania Typo stracił tysiąc gram, okradziony z kilograma Jak mam szansę zajebać kilo, idę to robić bez zawahania Nikt z was nie zajebie mi stilo, bo mam stilo nie do podjebania Te szlaufy nie służą do kochania tylko do jednorazowego ssania Kończę z nimi, z chaty wyganiam, jak u nich jestem to wypierdalam Na ulicy nie na miłości, she said she love me, wiem że kłamała Bo jak dałem jej moją klamkę, odmówiła i nie przetrzymała Zakochany w uncjach i gramach, sprzedaję im lekarstwo jak szaman W moich nutkach nie ma refrenu, styl orthodox, wyjebane w aranż Na ulicy polał się sok, bro rozlał farbę jak chujowy malarz Mieczem zadał krytyczny cios, ofiara trafiła do szpitala Edukacja przejebana, byłem w trapchacie z bro na wagarach Nine to five to niewolnictwo, nie będę dla kogoś zapierdalał OG to mój nauczyciel, nauczył jak robić hajs na dragach Od tamtej pory jem obficie, rodzina je z nieczystego siana Mnie na tej scenie nie było w planach, dziś cała scena jest wpierdalana Tryb incognito, żyje dwa życia jak Hannah Montana Typy bez teścia wlatują w nas i są krojeni niczym ananas Drogi łańcuch, lecz droższy jest czas, więc błyskotka jest przekazywana Dwie identyczne klamki jak Lara, rynek otwarty, toczy się hazard Młody gangus odjebał mazza, zafarbował jak czerwony mazak Chcą mnie na skrzydle jak Eden Hazard, patrzącego na świat zza krat Wiedzę wpoił mi starszy brat, doświadczenie 20 plus lat Myślę jak mocniej uderzyć w trap, broski mi mówi, "Skup się na rapie" Jestem jeszcze we wczesnym etapie, ale Polskę dałem już na mapę Słuchacze w pięćdziesięciu plus krajach, powoli powiększa się mój zasięg Mój największy hit do tej pory nagrałem sam w pokoju na chacie