Skip to content

Tonę

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Nie zostawiaj mnie tu samej Nie przywyknę już Nie powstanę Nie płacz więcej, mleko się rozlało Rękę podaj, choć złamaną Mową, gestem, myślą, ciałem Daje znaki, lecz zbyt małe Lecz zbyt małe Tonę, znów tonę A ty patrzysz I nie mówisz nic! Wtedy boje, się boję Że nie warte były wszystkie myśli moje Noce moje Przy twoim boku spędzone Tonę, znów tonę A ty patrzysz I nie mówisz nic! Znów codzienność nas przywita Szarość dnia Twoja twarz tak blada Bez wyrazu i bez barwy Twoje myśli, twoje wargi Tonę, znów tonę A ty patrzysz I nie mówisz nic! Wtedy boje, się boję Że nie warte były wszystkie myśli moje Noce moje Przy twoim boku spędzone Tonę, znów tonę A ty patrzysz I nie mówisz nic!