Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Religa
Olek Talkowski
Popularity · Low
+
Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
To jest opowieść o profesorze, co rzucił wyzwanie naturze
To jest opowieść o profesorze, co wpisał się na dłużej
W karte historii i medycyny w dziedzinie kardiochirurgii
Można powiedzieć po trupach do celu
Wyczyn nie lada trudny. On nie odpuścił ani momentu
Nim pokochały go tłumy
Nie było łatwo, zważywszy na to
Że wszystko działo się w czasach komuny
Lata osiemdziesiąte, ambitny lekarz
Który zamierza dokonać pierwszego zabiegu przeszczepu serca
W realiach tamtej polski, to jednak niezwykle trudne zadanie
Musi przełamać opory zazdrosnych, konkurencyjnych i starszych lekarzy
Mimo, że pędził, zderzał się ciągle
Zderzał się z czołgiem biurokracji
Ledwo wytrzymał, bo ciągle spotykał się z urzędnikami bez wyobraźni
Aż w końcu mu się udaje
To dzięki determinacji. W Zabrzu zbudował klinikę
Lecz to dopiero początek ogromnej pracy
Ile musiało się zdarzyć, żeby ten szpital został do dzisiaj
Samo nigdy się nic nie buduje, tak samo jak samo nie znika
Fundament, okna, ściany, podłoga
To nie są czary z różdżki magika
To nie są czary, to efekt jego harówy
Mimo, że żona stęskniona, on ciągle pracował na swoje zasługi
Miał niezwykły dar, do bycia liderem
Potrafił patrzeć na ludzi
Oni szli za nim, jak w dym
Za tym lekarzem ogromnej postury
Wkrótce stworzyli team, co kruszył i stawiał mury
Zanim się stał profesorem, nauki pobierał u mistrza
Wówczas najsłynniejszego chirurga, Adriana Kantrowitza
Studia zaczął w Warszawie
Później poleciał do Stanów, by tam się z nim spotkać
Dwa lata później wrócił do Polski, żeby zawsze już tutaj pozostać
Ja ćwiczę na fortepianie, on ćwiczył sobie na zwłokach
Każdy ma jakąś zajawę
Ważne by robić to, co się kocha
Nie stronił od alkoholu, nie stronił od papierosa
Widocznie cenił zdrowie innych bardziej, od własnego zdrowia
Życie w ciągłym stresie
Podobno to dola aktora
To w jakim stresie jest lekarz
W takim razie, co ma zoperować
To dziecko, teraz zależy od niego
Czy wróci do przedszkola
A jak ci się nie powiedzie, to powiedz to matce
I spróbuj się z tym uporać, kogo tu winić za błędy
Chyba nie Boga, kiedy się jest ateistą
Jedyne w co wierzę, to wierzę w naukę
I chyba to wszystko
Nie muszę wierzyć w nic, dopóki mam wiarę w siebie
Zamiast czekać na cuda
Boskie sprawy wziął w swoje ręce