Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
ŚRUT
Gvvara
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Zbrodnia wina kara psychopata ofiara
Ktoś pada na kolana i połyka śrut
Kawa czekolada złoto rubin szmaragd
Planeta bogata a ja czuję głód
To nie pierwsza bomba spadła na czyjś dom
I nie pierwsza pięść połamała klimpe
Dla jednych tragedią będzie twój zgon
Dla drugich stanowi tylko statystykę
Cep cepa cepem pogania
A ktoś ci wyznacza cel to nie twój [?]
A ty ciągniesz za spust, bo choćby zapach kilku zer
To ci odcina tlen i tak w kółko
Zresztą nikt tu nie jest święty żyje jak umie najlepiej
I niech rzuci kamień ten kto nigdy nie rzucił kamieniem
W brzuchu gra mi jak orkiestra
W gardle pali jakby była tam saletra
Łeb wybucha jak w sylwestra
Kiedy znowu widzę ile pompujesz kurewstwa
W brzuchu gra mi jak orkiestra
W gardle pali jakby była tam saletra
Łeb wybucha jak w sylwestra
Kiedy znowu widzę ile pompujesz kurewstwa
Od jebanej roboty wypierdala mi kortyzol
Wszystko za parę złotych które wyjebię na piwo
Szlugi no i piwo
Szlugi no i piwo
Resztę może dam na czynsz
Zignoruję awizo
Zresztą po chuj mi ta chata
I tak nie ma mnie tam wcale
Kiedyś byłem bezdomny wtedy było doskonale
Zamiast jak jebany pies tyrać na jakichś bogaczy
Uprawiałem z byłą seks
Robiłem muzę z kolegami
Piłem wódę z kolegami
Kubek w kubek z kolegami
Bo nie mieć nic to właśnie znaczy nigdy nic nie stracić
W brzuchu gra mi jak orkiestra
W gardle pali jakby była tam saletra
Łeb wybucha jak w sylwestra
Kiedy znowu widzę ile pompujesz kurewstwa
W brzuchu gra mi jak orkiestra
W gardle pali jakby była tam saletra
Łeb wybucha jak w sylwestra
Kiedy znowu widzę ile pompujesz kurewstwa