Skip to content

Podrabiany Rolex

Szumek
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Pukam, pukam do jej drzwi Otwierają mi dwie na raz Warto żyć dla takich chwil Że gdy wchodzisz bucha para Landryny dwie z wyeksponowanym ciałem Więc nie pytaj mnie czy chcę Bo prawie eksplodowałem A ona jak w hipnozie Prowadzą mnie na salon Czuję się jak w obozie Kiedy musztrę walą I chuj, że tylko gram Bogatego łaka Warto, nie powiem Kiedy wygina się taka Perfum Armani podrabiany, jasna sprawa Biorą, rozbierają mnie i zaczyna się zabawa, yeah One we dwie, a ja sam tak jak cham Więc, ziomeczku nie martw się Ja tu sobie radę dam Podrabiany Rolex Włosów nie mam Nóg nie golę One na stole Kręcą dupą swą Oferty z go-go Szczerze, to pierdolę Prywaty wolę, zróbcie małe mi tu show Jedna bryka mi po stole Pośladami twerka wali Druga klęka jak najęta Bo chce poczuć się na fali Ciśnienie rośnie, wypierdala mnie ze skali Już nie mogę się doczekać Gdy ta pierwsza się odpali I have idea Dwie panienki w łóżko wbijam Obraz jak z VR a ja bilami obijam je Pukam i wbijam, dwie szczytują i drą ryja Ściśnięta szyja, we dwie zalewają mnie Dosyć dobrego, spadam panie, było fest Na mnie koszula Tommy'ego podjebana, ale jest Kiedy trzeba będzie, dzwoń Kiedy trzeba pisz na mes Chętnie z wami to powtórzę By zaliczyć taki test Podrabiany Rolex Włosów nie mam Nóg nie golę One na stole Kręcą dupą swą Oferty z go-go Szczerze, to pierdolę Prywaty wolę, zróbcie małe mi tu show