Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Zapach Lata
Patrycja Markowska
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Pierwszy promień słońca wpadł
To jest dar z nieba wiem
Pachnie tu beztroską dziś
To jest lek na smutki me
Oblany ciepłem dzień
Każdy ulic szept
Wygania z duszy mej
Najgłębszy lęk
Grzbiety mostów i
Zapach marzeń dziś
Unoszą mnie
I nagle znów
Pachnie latem tu
Czuję mocno jak
Znowu mam pod skórą wiatr
To miasto jak ze snu
Skąpana w słońcu tu
Chcę spijać wolność mą
W parku cichy szmer
Pocałunkami wnet
Wypełni się
Na placach ciągły gwar
Poszukam ciebie tam
Ze sobą wezmę cię
I nagle znów
Pachnie latem tu
Czuję mocno jak
Znowu mam pod skórą wiatr
To miasto jak ze snu
Skąpana w słońcu tu
Chcę spijać wolność mą
I nagle znów
Pachnie latem tu
Czuję mocno jak
Znowu mam pod skórą wiatr
To miasto jak ze snu
Skąpana w słońcu tu
Chcę spijać wolność mą
Pachnie latem tu
Czuję mocno jak
Znowu mam pod skórą wiatr
To miasto jak ze snu
Skąpana w słońcu tu
Chcę spijać wolność mą
Chcę spijać wolność mą