Skip to content

Zabierz mnie tam

Kosa
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Tam, gdzie na pewno a nie chyba Bursztynowy koniak i umiemy mówić wybacz, ej Gdzie bogiem młodych nie jest Midas I tam, gdzie kurwa jego mać, już nie ma covida, tak Nikt i nic już nie stoi nam na drodze A wszystko, co mieliśmy rzucamy na szale Gdzie bezdomni nie umierają na mrozie A konie na rynku nie giną w upale Gdzie uprawiamy dziki seks kilka nocy A Kuba Wojewódzki może być śmieszny Gdzie godzinami patrzę na jej oczy I nie mogę kurwa przestać, jakbym zaczął jeść orzeszki Gdzie butelka świeża, ale sery w pleśni Duże spadki tłuszczu, ale małe mięśni Małe wpadki, ale spore piersi, tak Zdrowe relacje, ale chore wersy, sprawdź Proszę zabierz mnie tam, w to miejsce Tylko ty i ja, nikt więcej Zabierz mnie tam Zabierz mnie tam Proszę zabierz mnie tam, w to miejsce Tylko ty i ja, nikt więcej Zabierz mnie tam Zabierz mnie tam Gdzie nie ma uczuleń na sierści I znieczulicy dla tej całej masy, która cierpi Gdzie nie umiera ktoś, komu życzyłeś śmierci A potem za nim, kurwa, tęsknisz, ej Gdzie nie ma presji, nie liczą się metki Uważamy, żebyśmy za szybko nie polegli Bo tam, gdzie czysty prestiż i brudne kreski Nie ma już połączeń, został pociąg do wódeczki Kłaniam się nisko (siema), nie kumasz, idź stąd Zabierz mnie tam, gdzie nie zrobiłem tego z dziwką Wiara, nadzieja, miłość, odwaga, realtalk Cztery damy, jeden król, pokłon, kareta hip-hop Gdzie liczy się tusz a nie papier A ja umiem odmawiać, jakbym zmawiał pacierz I nie rzucamy, kurwa, więcej słów na wiatr Jakbyśmy z dachu rzucali samolot z gazet Proszę zabierz mnie tam, w to miejsce Tylko ty i ja, nikt więcej Zabierz mnie tam Zabierz mnie tam Proszę zabierz mnie tam, w to miejsce Tylko ty i ja, nikt więcej Zabierz mnie tam Zabierz mnie tam