Skip to content

NIENAWIDZE LATA

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Jestem unikalny jak to tera robię Albo wskaż mi kogoś jak ja Mnie na pewno mała nie spotkasz na klubie Chyba że to klub, w którym gram Mogę budzić się w środku nocy Żeby sprawdzać, czy wszystko gra No a jeżeli nie będzie za dobrze To zaśpiewam wtedy może tak Mam zjechaną parę Rick Owens Mam zjechane gardło Od śpiewania tobie kocham cię Szkoda, że to działa w jedną stronę I nie pozna czym jest zachód Przy zrzuconym dachu Rozjebanym radiu, z którego ledwo słychać parę heatów Przez to znowu nienawidzę lata, bo to pierwsze takie Przez to znowu nienawidzę lata, po nim będzie zima Spadnie piеrwszy śnieg Potem będzie wiosna Spadniе ostatnia nadzieja, że następne lato będzie dobre A nie będzie dobre, i wiem o tym dobrze Z dnia na dzień jest u mnie coraz gorzej, powoli serio tracę oddech Wiem, że to się już nie zmieni Ogarnąłem co to miłość Wiem, że to się nie powtórzy Na nikogo tak nie spojrzę I nie pozna czym jest zachód Przy zrzuconym dachu Rozjebanym radiu, z którego ledwo słychać parę heatów Przez to znowu nienawidzę lata, bo to pierwsze takie Przez to znowu nienawidzę lata, po nim będzie zima