Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Schizofrenia
Darmozjady
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Kolejny raz kolejny strach
Kolejny koszmar wita nas co dnia
Czy tu czy tam rozpada się nam świat
Zniszczony kraj upadły bóg
Za granicami kłamstw
Spalony cud suchy jak wiór
Nad truchłem płacze kruk
Spocony nad ekranem modlę się
Czy spadną dzisiaj bomby czy też nie
Czy w końcu damy spokój wysadzimy wszystko wokół
Co się da
Paranoja schizofrenia systemowa
Odwrócony ład czy to ja czy zwariował cały
Świat od tak postanowił skręcić kark
Zardzewiały ład to nie ja to zwariował cały świat
I słychać znów idoli zew jak stado wron kraczących
To nie tak a to jest tak zbyt wiele jest tych rad
Wyborów sto i wszystkie złe za rogiem klęska głód i śmierć
Co dnia tragedia szaleństwo zżera mnie
Spocony nad ekranem modlę się
Czy wyparują morza czy też nie
Lodowce roztopione żegnaj nam ty łez padole
Paranoja schizofrenia systemowa
Odwrócony ład czy to ja czy zwariował cały
Świat od tak postanowił skręcić kark
Zardzewiały ład to nie ja to zwariował cały świat
Spocony nad ekranem modlę się
Czy spadną dzisiaj bomby czy też nie
Czy w końcu damy spokój wysadzimy wszystko wokół
Co się da
Nie chce słuchać nie chce patrzeć nie chcę w ogniu z tobą tańczyć
Nie chce krzyża sosnowego, zbutwiałego, spalonego
Nie chce słuchać nie chce patrzeć nie chcę w ogniu z tobą tańczyć
Nie chce krzyża sosnowego, zbutwiałego, spalonego