Skip to content

Bongo

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Co za bzdura Od jednego bonga jeszcze nigdy nikt nie umarł Ej, ej, ej Zajebałem jedno bongo Nic nie widzę i przymyka mi się oczko Zazwyczaj idę prosto chyba, że zajebię więcej Wtedy latam jak ćpunki po Swojej pierwszej kresce Chciałbym latać całe życie Chciałbym nigdy już nie martwić Się tym kwitem palić jointy, tylko śpiewać Jeść zawsze obficie gdybym jadł tyle co palę Dawno popadłbym w bulimię Dawaj buszka, bo dawno nie dałem w płucka, oh Teraz zamiast walić w nos to ruszam cały blok Czasem cały ja, cały ja to pod włos idę Czasem cały ja, kurwa Czuję się totalnie jak zjeb Czuję jestem jebnięty Czuję, że gdy byłem mały wpadłem Do kociołka z mięty zostało mi tak na zawsze Skarbie - jeśli palę nie Miej nigdy żadnych zmartwień Walę sobie bonga wszędzie Czuję się jak Wiz Khalifa i Chcę ciągle więcej mieć Nigdy więcej nie czuć, że coś traci sens Zakładam dres i jadę w miasto Ale nie wiem gdzie walę sobie bonga wszędzie Czuję się jak Wiz Khalifa i Chcę ciągle więcej mieć Nigdy więcej nie czuć, że coś traci sens Zakładam dres i jadę w miasto Ale nie wiem gdzie Trzecie, czwarte, piąte bongo Stwierdziłem, że z chaty dziś Wyskoczę se przez okno pójdę do jednej dupy Ale tylko chcę jej dać coś To ten nowy towar z Cali Co poklepał mnie tak bardzo Jest godzina dziesiąta, spierdalam do kasyna Nie chcę przejebywać sianka Ja chcę to sianko wygrywać Już na wejściu klasyk Musiałem ściągnąć bonio Żeby nabrać barw na twarzy Teraz lepsze myśli, rozgrywka Jakiś stary dziadek zapalniczkę Chce mi wciskać Mówię, mówię: "dam trzy dyszki za to Co masz dziś na sobie" Koleś ściągnął koszulę i zawinął Stawiać w obieg I tak bez żadnych przekmin i poszedł wygrać A niestety tak się stało Że znowu wszystko przegrał Walę sobie bonga wszędzie Czuję się jak Wiz Khalifa i Chcę ciągle więcej mieć Nigdy więcej nie czuć, że coś traci sens Zakładam dres i jadę w miasto Ale nie wiem gdzie walę sobie bonga wszędzie Czuję się jak Wiz Khalifa i Chcę ciągle więcej mieć Nigdy więcej nie czuć, że coś traci sens Zakładam dres i jadę w miasto Ale nie wiem gdzie