Skip to content

Cały ja

Bialas
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Zobaczą brudne rury, kto powróciłby ich sprać? To powrót dyktatury, skurwysyny srają w gacie Bez etatu w lumpeksie przewaliłem wiele szmat Będziecie mieć ból dupy, kurwy, że aż się posracie I, że to obrzydliwe, mocno wyjebane mam To świat jest obrzydliwy, skurwysyny, a nie ja Ludzie myślą, że mnie znają, i że miałem przejebane A ja tego, co najgorsze nawet nie opowiedziałem (cały ja) Moje smutki są tak małe, że ukrywam je pod kluczem Jak chcę się cofnąć w czasie, to gdzieś jadę autobusem Nie wstydzę się gdy płaczę, bo już po prostu nie muszę Ogarnąłem to jak facet, śpię spokojnie, się nie kłócę z samym sobą Wstaję, trzecia rano, no bo pracuję nad płytą Córcę daję smoka, jakbym się zajmował fantastyką Ty weź nawet nie zajmuj głowy mi jakąś ulicą Bo to nie jest mój świat, choć mnie chcą do niego przypiąć Pomogłem, no bo kręgosłup moralny mam prosty A nie dlatego, że se założyłem gang osły Ty przestań na mnie patrzeć się pajacu zazdrosny Zobaczą brudne rury, kto powróciłby ich sprać? To powrót dyktatury, skurwysyny srają w gacie Bez etatu w lumpeksie przewaliłem wiele szmat Będziecie mieć ból dupy, kurwy, że aż się posracie I, że to obrzydliwe, mocno wyjebane mam To świat jest obrzydliwy, skurwysyny, a nie ja Ludzie myślą, że mnie znają, i że miałem przejebane A ja tego, co najgorsze nawet nie opowiedziałem (cały ja) Jestem pojebanym punk'iem, przyjdę do ciebie dziś w nocy Wybiję szyby w aucie i ta klima ci nie chodzi Wątpiłeś we mnie zawsze, za to teraz masz przeprosić Chłodzę zemstę, później pójdę poroznosić Jestem pojebanym punk'iem, przyjdę do ciebie dziś w nocy Wybiję szyby w aucie i ta klima ci nie chodzi Wątpiłeś we mnie zawsze, za to teraz masz przeprosić Chłodzę zemstę, potem pójdę poroznosić (Uuu, uuu, uuu) (Uuu, uuu, uuu) (Uuu, uuu, uuu) (Uuu, uuu, uuu) Cały, cały, cały ja