Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
ŁYSY ŁEB
ZetHa
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Musiałem na chwilę zniknąć (zniknąć)
Żeby znów się pojawić (pojawić)
Do czegoś musiałem przywyknąć (przywyknąć)
Co innego wyjebać z bani (z bani)
Musiałem minąć smutek, złość
No bo Zeciak to jest wrażliwy gość
Ale nie będę ściemniał
Ostatnie akcje mi mocno dały w kość
Trzeba zrzucić to z siebie, dlatego wybieram schody, nie wchodzę do żadnej windy
No i ciągle się zmieniam, a kiedyś mówiłem byku, że ja nie zmienię się nigdy
Nad sobą tyram, jak wół, mordo nie wychodzę wypić żadnej flaszki na pół
Odkąd pamiętam alkoholem zapijałem ból
Ty myślisz, że się bawię, a to taki jest chuj
Od nowego roku zamek taki bez smoka
Zostawię po sobie ślady tak, jak tagi na blokach
Nie potrzebne do tego są drugi, jak koka
Przejarane flow i przejarany wokal
Pogadajmy o czymś innym, niż o banknotach
Nie umiesz o czymś innym, to spierdalaj w podskokach
To znów jest zajawka, to znów nie jest robota
Niezależnie od tego, czy skapnie z tego flota
W lustrze stoi małolat, który się tym jara
Znów łysy łeb ma, łysy łeb ma
Jak wtedy, gdy chciał tylko track za trackiem napierdalać
Oj, cieszył się każdym buchem skręta
Zapomniał, ale już pamięta
Świat do góry nogami, jakby stał na rękach
Czasem warto spojrzeć w tył (tył, spojrzeć w tył)
Bo może nie był taki zły, stary Ty (stary Ty, stary Ty)
(Z perspektywy drugiej osoby w końcu na siebie spojrzeć
Musiałem zmądrzeć, nie wiem, czy to już, ale wiem, że właśnie do tego dążę
Chcę poczuć emocje, tak trudno pisać o tym, o czym powinno się pisać nam najprościej
Poczuć emocje, tak trudno pisać o tym, o czym powinno się pisać)
Chyba musiałem dojrzeć, ej
Z perspektywy drugiej osoby w końcu na siebie spojrzeć
Musiałem zmądrzeć, nie wiem, czy to już, ale wiem, że właśnie do tego dążę
Chcę poczuć emocje, tak trudno pisać o tym, o czym powinno się pisać nam najprościej
Chcę wlecieć do kabiny, tak jak kiedyś do tej, którą razem zbudowałem z ojcem (z ojcem, z ojcem)
Chcę zbierać małe rzeczy, budować z nich wielkie dworce (dworce)
Zamknij mordę jeden z drugim, wtedy będzie piękniej, proste
Chcę, by o moich numerach mówili coś więcej, niż tylko, "Fajnie buja" (fajnie buja)
Kiedy małolat w lustrze mówi do mnie, "Wyglądasz coś marnie wuja" (wuja)
W lustrze stoi małolat, który się tym jara
Znów łysy łeb ma, łysy łeb ma
Jak wtedy, gdy chciał tylko track za trackiem napierdalać
Oj, cieszył się każdym buchem skręta
Zapomniał, ale już pamięta
Świat do góry nogami, jakby stał na rękach
Czasem warto spojrzeć w tył (tył)
Bo może nie był taki zły, stary Ty (stary Ty, stary Ty)