Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Dzieci z prowincji
Arek Kłusowski
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Zapominasz, skąd jesteś, nie udawaj, kogo znasz
Piętno przyszłości zburzy Ci ten wielkomiejski świat
Nagle zmieniasz nazwisko, nie wygodne fakty skreśl
Buduj tożsamość szybko, na legendach z Polski be
To bajki z dalekich stron
Przygranicznych wizjonerów czuły głos
To bajki z dalekich stron
Od handlarzy cudzych marzeń głodny wzrok
Jestem Spolsky, z miasta, co z głowy wyrasta
Kiedy chcę, to mam wieś, czasem tej wsi mówię basta
Te pogłoski o szczytach, wieżowcach, zachwytach
Są nie fair, kiedy wiesz, że tu nikt Cię o imię nie pyta (nikt)
Nigdy miastowa, a jednak nowa
Na imię Marysia, od lat tu się chowam
Nieśmiała, raz mała, a raz bananowa
Raz jeżdżę Uberem, a raz jestem zerem
To bajki z dalekich stron
Przygranicznych wizjonerów czuły głos
To bajki z dalekich stron
Od handlarzy cudzych marzeń głodny wzrok
Sama się dziwię, gdy patrzę na siebie
Raz słomiane buty i humor popsuty
Bo ładne paznokcie i obdarte łokcie
Od pchania się wszędzie, bo jakoś to będzie
W siebie nie wierzę i kołdra przymierzem (ah!)
Jutro od nowa, Mery królowa
Kto imię ukrywa, przegrywa (tak bywa)
Kto imię zapiera, ten umiera, ah
Te mentalne urwiska, w garściach sentymenty stłamś
I dzieciństwa siedliska, betonowy zabaw plac
Kiedyś znajdziesz tę przystań, szlachetności pierwowzór
Biegnij i stój
Aaa, uuu, aaa, uuu, aaa, uuu, aaa, uuu
Aaa, uuu, aaa, uuu, aaa, uuu, aaa, uuu