Skip to content

Na polu chwały

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Życie jest walką Walcz, by wygrywać Treściwy rap powstały w Warszawie W słusznej sprawie, nim się karmię Nigdy nie udławię, trwały ślad Po sobie zostawię na polu chwały Konkret przesłanie zagłuszy dyrdymały Od zawsze my lokalnie kontra kanalie Co dzień przychodzi stoczyć kolejną batalię Nie będziemy się szczypać, uderzymy frontalnie W czasach apogeum to my zdobędziemy trofeum To prawdy serum dla wszystkich żyjących w niewiedzy Czas przejrzeć na oczy, do akcji wkroczyć Nie czekać, aż ktoś zada cios w plecy Zaciekle się bronić, nie dać odbić własnej fortecy Dla lepszego jutra, a nie dla hecy Ta operacja, stawiamy opór Uchroni nas fortyfikacja Nasi najbliżsi to wzajemna aplikacja sił Ten slogan będzie żył, póki my żyjemy Bez słowa nie zaginiemy Jak bez słuchu pozostaniemy w pamięci Choć dla wielu jak spod prawa wyjęci Ich to pewnie nie przekona, że te słowa to nasza osłona Nikt nas nie pokona Widzisz ten świat cały Walki na dobre rozgorzały Tylko kto zostanie na polu chwały Sięgnie po zwycięstwo Tym samym udowodni swoje męstwo Widzisz ten świat cały Walki na dobre rozgorzały Tylko kto zostanie na polu chwały Sięgnie po zwycięstwo Tym samym udowodni swoje męstwo Bez dowódców wielkich armii, generałów i marszałków Bez fortyfikacji i niezdobytych zamków Iść naprzód w dwójnasób, bo czasem spokojnie Kiedy indziej jak na wojnie w trudzie i mozole Gdzie ziemia pod stopami to wielkie bitwy pole Stawiam kroki tak, żebym nie poległ w głębokim dole Gdzie upadłe społeczeństwo wierne swoim ideałom Udowadniam moje męstwo, oby jak najdłużej To błogosławieństwo, że z talentem w kaburze I z uporem zamiast broni idę tak Żeby życia już nie trwonić nigdy więcej Teraz znam już swoje miejsce i jego będę bronić Tak jak mojej kompanii w tej kampanii Która właśnie się rozgrywa, pokażemy Jak zwycięstwo się zdobywa Kto zostanie na polu chwały Komu fanfary będą grały w tempie 92 i 3/10 Do których ja nawinę zwrotę Bo wierzę, że wygramy i będę wierzył w to Dopóki razem nagrywamy Idę sobie mącić lico z podniesioną przyłbicą I wyzwaniu stawiam czoła, wierzę, że podołać zdołam To stara szkoła, ale nowo mowa Drużynowa pola, kopom stę wołam Czas zażegnać kryzys ku chwale ojczyzny Na straży ojcowizny razem z bliźnim rodakiem W polskim rapie o swoje wciąż walczę W dłoni dzierżę nie miecz i tarczę Lecz pióro i papier, wtem coś zanucę Słowo w rym obrócę, ziom na MPC Posklepię jakieś nuty i interwały Tym razem w studio na polu chwały Chwała Bogu ziomuś, czy to na rejonie w domu Czy też w trasie na koncertach i wszystkich terytoriach ZIP, Mor W.A., niechaj tu i tam Przyświeca nam wiecznie odwieczna gloria Widzisz ten świat cały Walki na dobre rozgorzały Tylko kto zostanie na polu chwały Sięgnie po zwycięstwo Tym samym udowodni swoje męstwo Widzisz ten świat cały Walki na dobre rozgorzały Tylko kto zostanie na polu chwały Sięgnie po zwycięstwo Tym samym udowodni swoje męstwo Europa środkowa, surowy klimat, w końcu wolność słowa Po latach niepokoju, po święceń naszych przodków w boju O polskość, o ten język Oni potrafili zerwać okupanta więzy Tak jak niegdyś nam przypominano, dzisiaj my przypominamy W końcu wiemy, co im zawdzięczamy Co osiągnąć chcemy, następny poziom Żaden plagiat nie zmąci nam spokoju Obcy wywiad, żadna inna pazerna rura Tylko takie drzewo mocne, w które często uderza wichura Życie codzienne, Warszawa nie kosta brawa Na polu chwały ku przetrwaniu tego gatunku Po raz kolejny wychodzimy w pełnym rynsztunku Życie jest walką Walczę do zdobycia celu Walcz, by wygrywać