Skip to content

Wieczne Światło

Diox
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Kochana Mamo to pierwszy i ostatni taki list Przy którym chyląc głowę podpiszę się jako syn Nie wiem od czego zacząć mam w oczach łzy Choć chłopaki nie płaczą to chyba żaden wstyd Chciałbym dziś podziękować Ci za wiarę W świecie nienawiści który co dzień poznaję Tu gdzie plują mi w twarz prawie na co dzień I zazdrość każe im wymieszać mnie z błotem Nauczyłaś mnie co naprawdę jest ważne Że prawda jest w ludziach nie w tym co materialne Prawda to więcej niż pełne kieszenie I więcej niż zemsta jest warte przebaczenie Niosę w rękach bukiet czerwonych kwiatów Nim będzie za późno żeby Ci podziękować Życie jest kruche i usycha jak róże Obiecuje Ci mamo że będę je pielęgnował Kochana mamo wiem po co dałaś mi upadać Wiem że liczyłaś że nauczysz mnie wstawać I wstaję za każdym razem jak chciałaś Uczyłaś mnie tego na wypadek rozstania Zdaję sobie sprawę z tego jak z każdej lekcji Choć często wylewam na Ciebie wiele pretensji Krzyk moich żali do świata często mnie dławi I wybaczże wraca to do Ciebie w konsekwencji Gdy opadnie kurz a ziemia stanie w bezruchu Moje serce wybije dalej rytm twego serca Podniosę wtedy z ziemi resztkę okruchów I ruszę w drogę by kroczyć nią jak zwycięzca Niosę w rękach bukiet czerwonych kwiatów Nim będzie za późno żeby Ci podziękować Życie jest kruche i usycha jak róże Obiecuje Ci mamo że będę je pielęgnował