Skip to content

Interpol

IVO
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Siądź na chwilę i lećmy Pieprzyć bilet i jeśli Ja pragnę życia i śmierci Ty płaczesz oceanem łez Zatrzyjmy zapachy, ślady Żyjmy nie chcąc się naprawić A widząc w tle światła obławy niech pomaga nam deszcz Spotkajmy się o ósmej pod lombardem Będę śpiewać piosenki, których puenty są czarne Nie dlatego, że czuję dla szczęścia pogardę Tak wychodzi łatwiej Sprzedajmy wszystko co mamy Skasuj instagramy Mam skitrany wielki diamentowy kamyk A dla ciebie lewy paszport, wystarczy na Bahamy To jak świętość, te fragmenty w pamięci Razem chronią mnie przed śmiercią bawię się pętlą Wdycham oddech twój jak mentol tam gdzieś szuka nas Interpol Siądź na chwilę i lećmy Pieprzyć bilet i jeśli Ja pragnę życia i śmierci Ty płaczesz oceanem łez Zatrzyjmy zapachy, ślady Żyjmy nie chcąc się naprawić A widząc w tle światła obławy niech pomaga nam deszcz Siądź na chwilę i lećmy Pieprzyć bilet i jeśli Ja pragnę życia i śmierci Ty płaczesz oceanem łez Zatrzyjmy zapachy, ślady Żyjmy nie chcąc się naprawić A widząc w tle światła obławy niech pomaga nam deszcz