Skip to content

Flexin

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Poeta naszych czasów Ona stylowy ma sut i pastelowy pazur Dziś nie mam czasu bo mam dyżur Bo mam żydów na brak żydów Flexin się zaszczepiłeś mordo testem Chociaż glutenu nie jesz I nie tykasz potraw z mięskiem Kto dał prawo głosu tym gamoniom Nie widziałem cię z mamoną Ty jakie kurwa tu plata o plomo Robię bicik to samara z jajec Wybija metronoma Cała w ogniu jak Missisipi Dzwoń po kamagrę Jak nie chce zapłonąć konar ziomal Ej ej ja tu mordo robię flexin' Ej ej moja dupa strasznie sexy Ej ej inne wpadają w kompleksy Ej ej teraz już wiesz co to prestiż Ej ej ja tu mordo robię flexin' Ej ej moja dupa strasznie sexy Ej ej inne wpadają w kompleksy Ej ej teraz już wiesz co to prestiż Ej a ja tu tylko kładę teksty I w sumie tylko w tym dalej czuję się najlepszy Umiem napisać tylko rym dla ciebie jestem kiepski A mi to zwisa wciągam dym ty zaglądasz do teczki A mi to zwisa cały świat i dla mnie to jest prestiż Twój cały mały świat to być wysoko w tej agencji Ten cały mały rap nie jest wcale taki śmieszny Ja mam takie marzenia że nawet ci się nie śni Siedzisz na karuzeli życia i się kręcisz Jak pierdolnięty dla niektórych to Ja jestem bardziej pierdolnięty Jak jesteś chudy no to nie ćwicz Nie kumam tej obłudy i udawanej gangsterki Ja robię hajs na traczkach nie tykam się dilerki I jest mnie stać na baczka i dla panny na majteczki Żabson to ziomal sam dla siebie jestem wielki I tylko siebie chcę pokonać Ty weź nawet nie kpij flexin Ja tu mordo robię flexin' Ej ej moja dupa strasznie sexy Ej ej inne wpadają w kompleksy Ej ej teraz już wiesz co to prestiż Ej ej ja tu mordo robię flexin' Ej ej moja dupa strasznie sexy Ej ej inne wpadają w kompleksy Ej ej teraz już wiesz co to prestiż Twoja dupa bardzo sexy Wielka szkoda że ze mną siedzi Ani słowa o tym nawet przy spowiedzi Jesteśmy w tym najlepsi co tam kurwo bredzisz Tak się mordo robi flexin' nie rób z siebie gangsty Bo cię mogę skreślić temat mam najlepszy Porobiona cioto kto ci pisze teksty Palę spliffa i dym mam zawsze gęsty Wypuszczam chmurę nic nie czuję do tych kurew Czarna suka w dół i w górę Wybacz skarbie ale nie zostaję na noc Dzisiaj flexin' na mieście Z gangiem idziemy na całość gang Jak nawijam to jest cisza Siedzę se na trapie i przeliczam Ty siedzisz i rozkminiasz Masz gówno w głowie i nic z tego nie wynika Kocham tylko mój skład to nie matematyka