Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
SZKIELET
Jan-Rapowanie
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Ye- ye- ye- yeah
Yo
Za mało towarzyski, żeby tworzyć jakiś movement
I paradoksalnie, to chyba gromadzi tych wokół mnie
Straciłem trochę fanów, bo nie zostaliśmy kolegami
Trochę osób mnie szanuje za to wyznaczanie granic
Męczą mnie tłumy, męczy każde większe grono
Jak się umawiam z tobą, to chcę spędzić czas z tobą
Żadnych nowych kumpli, rzadko też widuję starych
I nie wychodziłem z chaty po wyprowadzce z Warszawy
Mam w swoim świecie cały szkielet do budowy, wiesz?
Stary zburzyłem, przysypały tony gruzu mnie
Mam tylko ręce i walczę o każdy oddech
Może wciąż jestem na dole, ale już przebija słońce
Gdy się odkopię, pozostanie wybrać mądrze
Który z kamieni był okej, a który rozpierdolić w proch
Ej, muszę się poukładać w całość
Stara nie była tak trwała, jak mi się zdawało
Wyjść na scenę, nagrać płytę – robiłem to tyle razy
Czemu teraz aż tak trudno jest mi się na to odważyć?
Mam w sobie tyle złych emocji, kurwa, czemu tak?
Przecież wszystko mam
Jeśli jeszcze raz to dźwignę, to będę dla siebie wielki
Nigdy się nie dowiesz, ile bagna weszło w krew mi
Nigdy nie zrozumiesz, jaki to jest dla mnie śmietnik
Ile razy?
Jeszcze raz, ej
Jeśli jeszcze raz to dźwignę, to będę dla siebie wielki
Jeśli jeszcze raz to dźwignę, nie dam się temu rozpieprzyć