Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
ŻYCIE TO ZA MAŁO
OKI
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Pamiętam jak dzisiaj, przy pierwszej płycie
Byłbym na minusie dziewięćdziesiąt złotych
Jeżeliby poszedł tego cały nakład
Wrzuciłem na numer parę wersów o tym
Co druga osoba płacąca mi dychę za płytę chciała dorzucić trochę floty
Składałem to z mamą
Kurwa mać, te krzywe okładki
Gdziekolwiek nie jestem to mój dom
Powiedz co mam Ci powiedzieć ziom
Kiedy mówisz mi w oczy, że ratuję życie
Patrzysz mi w oczy, że ratuję-
Patrzysz mi w oczy, ja rapuję-
Wszystko dedykuję bratu, yeah
Tylu braci miałem dookoła
Tylu braci miałem dookoła
Ty-tylu braci, ty-tylu braci miałem, tylu braci miałem dookoła
No a za plecami nadal dementora
Więc, wpinam kable jak do komodora
Więc, spinam kable, Atut, bo już pora
Oni chcą bym pisał Biblię, Torę, Koran
Ale 47 to nie byle koral
Tylu braci miałem dookoła
I ani jednego, kurwa, impostora
Ta twoja ekipa to zazwyczaj parabola
Bo cyklicznie tych chłopaków od upadków boli głowa
Nazywacie się rodziną, a podzieli was mamona
I nawzajem się kiwacie, jak jebany Maradona
Mnie to nawet nie dotyczy, no bo żyję w zabobonach
A jak o coś mnie zapytasz, no to Ci nie powiem słowa (Haaa)
Tylu braci miałem dookoła
Ty-tylu braci, ty-tylu braci miałem, tylu braci miałem dookoła
Osiedle wychowało jak syna
Jeśli dałem Ci słowo, dotrzymam
Stoję na dachu bloku, rozkminiam
Jedno życie to za mało, życie to za mało
Tylu braci miałem dookoła
Ty-tylu braci miałem dookoła
Ty-tylu braci miałem dookoła
Ty-tylu braci miałem dookoła
Ty-tylu braci miałem dookoła
Ty-tylu braci miałem dookoła
Ty-ty-ty-ty-ty-ty-ty-ty-ty-tylu braci miałem dookoła
Ty-tylu braci miałem dookoła
Jestem trochę dziwnym jedynakiem
Jako małolat zakochałem się w Mary Jane, innej niż ten Peter Parker
Śmiałeś się jak Ci mówiłem zmartwiony, żebyś w końcu rzucił trawkę
Teraz mażesz się w kącie
Zupełnie jakby Ci przykleił się w witę marker
Szkołę mało co pamiętam, no popatrz
Zupełnie jakbym, kurwa, chodził w kratkę
Dla mnie to chuja warte, jak pisałeś kartkówki, pisałem anthem
Moje numery też ssały pałkę, ale tak budowałem charakter
I coś mnie olśniło, jak wrzuciłem, kurwa mać se 47 na kartkę