Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Wybaczam Ci
s00ka
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Bieyoncè, chodź, pogadajmy
Dla ciebie zdradziłabym Kardi
Kocham patrzeć na Twoje wargi
Gdy tak wystają Ci z majtek
Ukrywałam tak długo co czuję
Czasem wyobrażam sobie, że Cię całuję
Chciałabym, żebyś dźgnęła mnie tym plastikowym chujem
Co go chowasz w szufladzie
Może rozważmy życie w stałym układzie
Bo chciałabym, żebyś była blisko
Ze mną była wysoko i zeszła nisko
Czuję do Ciebie pociąg, który wjechał z opóźnieniem
Byś zawsze przy mnie była jest moim życzeniem
Ja nie mogłabym cię bardziej kochać
A Ty na mnie krzyczysz lub ciągle obrażasz
Chyba to nazywają syndromem sztokholmskim
Bo Ty nad moim sercem twardą ręką władasz
Ja nie mogłabym cię bardziej kochać
A Ty na mnie krzyczysz lub ciągle obrażasz
Chyba to nazywają syndromem sztokholmskim
Bo Ty nad moim sercem twardą ręką władasz
Mogę być Twoją arką przymierza
Wejdź we mnie, a ja cię ocalę
A, gdy ja mówię, że Cię nienawidzę
To nie mam tego na myśli wcale
Słyszałam, że kreski do nieba rysujesz
I nie mogę patrzeć na Twoje cierpienie
Nie lubię słuchać, jak w kącie płaczesz
Zdecydowanie wolę jęczenie
Bo chciałabym, żebyś była blisko
Ze mną była wysoko i zeszła nisko
Czuję do Ciebie pociąg, który wjechał z opóźnieniem
Byś zawsze przy mnie była jest moim życzeniem
Przepraszasz mnie w kółko i ja kocham Cię
Może siniaki wcale nie są takie złe
Ja nie mogłabym cię bardziej kochać
A Ty na mnie krzyczysz lub ciągle obrażasz
Chyba to nazywają syndromem sztokholmskim
Bo Ty nad moim sercem twardą ręką władasz
Ja nie mogłabym cię bardziej kochać
A Ty na mnie krzyczysz lub ciągle obrażasz
Chyba to nazywają syndromem sztokholmskim
Bo Ty nad moim sercem twardą ręką władasz
Ja nie mogłabym cię bardziej kochać
A Ty na mnie krzyczysz lub ciągle obrażasz
Chyba to nazywają syndromem sztokholmskim
Bo Ty nad moim sercem twardą ręką władasz
Ja nie mogłabym cię bardziej kochać
A Ty na mnie krzyczysz lub ciągle obrażasz
Chyba to nazywają syndromem sztokholmskim
Bo Ty nad moim sercem twardą ręką władasz