Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
ARGENTYNA
Fekir
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Chciałem być wielki, a umrę na zawał
One dla mnie są jak trawa, bo ciągle przy nich palę głupa
Ale niech się głupi nie obraża
Kminiłem nie raz okazję na skróty, bo bałem się aparatury
A gorzej betonowe buty, więc może bezpieczniej do emerytury
Może będę żył jak pies, a może wezmę ją na pieska
Może dojedzie mnie ojciec jej, a może wejdę se na teścia
Chuj w tego skurwiela
Kiedyś lubiłem zepsute dziewczyny, bo miałem z nimi o czym gadać
Potem szybki seks i do domu wracam, dopiero z rana
Zaparowane szyby, woziła tu czterech byłych
Ze mną się pierdolić woli, bo mam chuja jak stąd do Argentyny
Zaparowane szyby, woziła tu czterech byłych
Ze mną się pierdolić woli, bo mam chuja jak stąd do Argentyny
Czuje się jak Leonardo, z miłości utoniesz kurwa
Mokre od łez poduszki, mają pitbulle gdy myślą o suczkach
Tatuaże na twarzy, nic to nie da masz kastet
Bądź gotowy na strzały, bo twarde głowy jak zawsze
Czy będzie mainstream (ta), czy zrobię diament (ta)
Czy zmienię ten styl (ta), czy cię kochałem (ta)
Schematy na bani tak każdy ma tutaj
Nie pytaj mnie to oczywiste
Ja sam przecież nigdy nie byłem aniołem
Bo zdradzałem każdą dziewczynę
Zaparowane szyby, woziła tu czterech byłych
Ze mną się pierdolić woli, bo mam chuja jak stąd do Argentyny
Zaparowane szyby, woziła tu czterech byłych
Ze mną się pierdolić woli, bo mam chuja jak stąd do Argentyny