Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Hiob
Przemysław Gintrowski, Jacek Kaczmarski i Zbigniew Łapiński
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Kolejna piosenka z programu "Raj"
Ta wyprawa była dla nas przyjemnością
Kiedy z gór zeszliśmy w kwitnące doliny
Parobcy porzucali domy, broń i stada
Obrońcy zginęli śmiercią bohaterską
Równaliśmy z ziemią winnice i zasiewy
Nasze ręce dymiły ludzką krwią i tłuszczem
I w całej krainie nie pozostał po nas
Kamień na kamieniu ani zdrowy człowiek
Widzieliśmy łupów naszych właściciela
Cały w strupach i wrzodach trwał w pogorzelisku
Tuż przed naszym najazdem stracił wszystkie dzieci
W gruzach domu przez piorun zburzonego w nocy
Nie znał chyba ten człowiek łaski swego Boga
Lecz wielbił Go nadal, choć nieludzkim głosem
Staliśmy milcząc, dobić ktoś go chciał z litości
Ale stracił śmiałość wobec takiej wiary
M-mm-mm-mm
Mm-mm-mm
Gdy zgwałcili mi żonę – sławię słodycz jej ciała
Braci, synów już nie ma – ja wciąż z nimi rozmawiam
Roztrzaskali domostwo – ja kamienie całuję
Zawlekli mnie na śmietnik – w słońce się wpatruję
Zmiażdżyli mi podbrzusze – miłość nie da się zgubić
Wyszarpali mi język – więc palcami coś mówię
Wykłuli mi źrenice – myśl się z myślą zaplata
Dzięki Ci, Boże – stworzyłeś najpiękniejszy ze światów
Wódz gotowych na wszystko, bitnych górskich plemion
Chciałbym być bogiem takich, jak ten człowiek, ludzi
Jeden starczyłby dźwignąć i utrzymać w górze
Świat Boga i nicość przez Niego mu daną
Chociaż zniszczyć go jednym mógł wzruszeniem ramion
Chociaż zniszczyć go jednym mógł wzruszeniem ramion
M-mm-mm-mm
Mm-mm-mm
Gdy zgwałcili mi żonę – sławię słodycz jej ciała
Braci, synów już nie ma – ja wciąż z nimi rozmawiam
Roztrzaskali domostwo – ja kamienie całuję
Zawlekli mnie na śmietnik – w słońce się wpatruję
Zmiażdżyli mi podbrzusze – miłość nie da się zgubić
Wyszarpali mi język – więc palcami coś mówię
Wykłuli mi źrenice – myśl się z myślą zaplata
Dzięki Ci, Boże – stworzyłeś najpiękniejszy ze światów