Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Ile dni
INDEB
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Muzyka od zawsze to emocje dla mnie
Trudniej się robi ją, gdy człowiek nic nie czuje prawie
Ciągle surfuję raz po żałobie, raz po zabawie
Nic nie rozumiem, cały świat mówi do mnie binarem
Pod oknem żule walą ćwiarę, ktoś kupuje towar
A wczoraj ziomek wiózł mnie autem za 800 koła
Z policji w kamienicy do room service w Sheratonach
Nie poczuję się swobodnie obok ludzi w uniformach
Paru ziomków usłyszało wyroki jak gromy z nieba
Ale najbardziej surowy wydał pierdolony glejak
Trudno się nie bać, jeśli się nie ma linii obrony
A los przypadkiem sadza cię na ławie oskarżonych
Jestem zmęczony, to dopiero pół roku
Tyle emocji, a nie umiem nic poczuć
Robię horkruksy z hip-hopu
Dawno wszedłem na drogę, z której nie ma odwrotu, yo
Ile złych dni? W zamian za szczęście kto ustala cenę, niech powiedzą mi wreszcie
Usta mamy zamknięte, a próbujemy wrzeszczeć wciąż ile sił
Dokąd mam iść? Błądzę jak we mgle, zagubionych dusz mamy całe osiedle
Wszyscy wpadli w pętlę, gdzie się goni debet w świecie cyfr
Oddalamy się od siebie, los trzyma rękę na spacji
Miałem wrócić, ale nie wiem, co więcej dziś mogę dać ci
Na cztery auta o trzeciej w nocy jestem na stacji
Puste się robią butle, terminal zeruje karty
Gapią się lampy na pustą drogę
Ekran pluje we mnie znowu serię powiadomień
Częściej niż "Jak się czujesz?", widzę emoji ogień
Zamiast posypać głowę, pokrywam się popiołem
By wciąż odradzać się jak feniks, bo zawsze, kiedy upadnę, to mam szansę, by coś zmienić
Mało rzeczy teraz już się ceni, ale stać mnie dziś na wiele, bo jadłem resztki nadziei
Jak możesz, przelicz jeszcze raz każdą z zalet życia, każdą z jego wad
Bo wynik będzie ten sam, walczymy o skrawek ziemi jak ziarna wśród skał
Ile złych dni? W zamian za szczęście kto ustala cenę, niech powiedzą mi wreszcie
Usta mamy zamknięte, a próbujemy wrzeszczeć wciąż ile sił
Dokąd mam iść? Błądzę jak we mgle, zagubionych dusz mamy całe osiedle
Wszyscy wpadli w pętlę, gdzie się goni debet w świecie cyfr
Ile złych dni? W zamian za szczęście kto ustala cenę, niech powiedzą mi wreszcie
Usta mamy zamknięte, a próbujemy wrzeszczeć wciąż ile sił
Dokąd mam iść? Błądzę jak we mgle, zagubionych dusz mamy całe osiedle
Wszyscy wpadli w pętlę, gdzie się goni debet w świecie cyfr