Skip to content

Złoty środek

Renà
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Proszę wyprowadź mnie na właściwą drogę Pokaż cel chcę go mieć daj mi złoty środek Nie raz gdy w siebie zwątpię zrobię to co mogę Znajdę sens, balans też, by mieć Cię przy sobie Złoty środek, złoty środek, podziała na mnie jak lek Złoty środek, złoty środek, ilu zagubiło się Złoty środek, złoty środek, niech to uzależni mnie Gdy patrzę w przeszłość widzę siebie i ich ze mną Niezaradnosć i bezwzględność, kiedy coś w temacie coś pękło Niby jedność, to na pewno, ale każdy w inną stronę Pamiętam jak latali razem na dziesionę Potem chaty, fury, grubsze numery po których nie ma bariery Po których nie możesz wierzyć, ze życie inaczej przeżyć się da Tyle ka cały chla, jak patrzą zza krat widzą inaczej świat do teraz One też szły od zera jedna w Miami ma jacht Druga nie ma szans i w szczecińskim Miami ma staż A to pech, zawiał wiatr, zobacz sam jak los rozdziela nas, Zaciera ślad uliczna karuzela trwa Czy w nich płonie jeszcze żar, czy im darowano kar Czy w tym gronie ktoś stanie w czyjejś obronie aj Czy znaleźli złoty środek, chociaż jego zarodek Te biedne dusze młode zdane na niewygodę Proszę wyprowadź mnie na właściwą drogę Pokaż cel chcę go mieć daj mi złoty środek Nie raz gdy w siebie zwątpię zrobię to co mogę Znajdę sens, balans też, by mieć Cię przy sobie Złoty środek, złoty środek, podziała na mnie jak lek Złoty środek, złoty środek, ilu zagubiło się Złoty środek, złoty środek, niech to uzależni mnie Koniec melanży się zaczęło w końcu życie Coś przeminęło, popłynęło i przestało istnieć Człowiek dostrzega po latach bardziej korzystnie Za małolata te lata znikną nim pstrykniesz To wszystko goni i nie możesz nic dogonić więc, Nie patrz już na nich i za siebie nie oglądaj też Czytaj między wierszami wtedy zrozumiemy się Słowa będą jak aksamit znajdziemy podobny cel Ilu przepadło ilu zaginęło, zgasło Lepsza przyszłość nie nadeszła nie nastała jasność Ulica brutalność, braterstwo lojalność, Każdy grubszy numer zakańczał się sprawą karną Nocne życie moje miasto stoją ky pod latarnią Gwóźdź do trumny mnóstwo chi i nie chcą się ogarnąć I jak zawsze jest źle więc porzucili złoty środek Też nie wiem gdzie jest ej, ale poddać się nie mogę Proszę wyprowadź mnie na właściwą drogę Pokaż cel chcę go mieć daj mi złoty środek Nie raz gdy w siebie zwątpię zrobię to co mogę Znajdę sens, balans też, by mieć Cię przy sobie Złoty środek, złoty środek, podziała na mnie jak lek Złoty środek, złoty środek, ilu zagubiło się Złoty środek, złoty środek, niech to uzależni mnie