Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Scena To Dziwna
Jacek Kaczmarski
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Scena to dziwna
Lampka oliwna
Ciemnym płomieniem ćmi
Witają Pana
Cienie na ścianach
Z cieni i światła - my
Kropla nadziei
Rzęsy nam klei
Źrenic roziskrza blask
W mrocznej stajence
Złożone ręce
Nieśmiało proszą łask
A w kąciku - zawiniątko
Tobołek na duszę
Już Zbawiciel, choć dzieciątko
Buzia i paluszek
Skoro za nas ma umierać
Na Krzyżu rozpięte
Skromnie podziękujmy teraz
Życiu, co jest święte
Matka szczęśliwa
Stópki obmywa
Na najtrudniejszą z dróg
Zanim w rozpaczy
Przyjdzie zobaczyć
Krew z przebijanych nóg
Ciałko spłukane
Wyciera sianem
W słodkim zapachu łąk
Zanim na Wzgórzu
W skwarze i w kurzu
Przytkną gwoździe do rąk
Błyszczą oczka pełne życia
I gębusia grucha
Choć dzieciątko - już Zbawiciel
Siła i otucha
Skoro ma umierać za nas
I Go męka czeka
W niemowlęciu czcijmy Pana
Boga i człowieka
W niemowlęciu czcijmy Pana
Boga i człowieka