Skip to content

Bez powrotu

Gibbs
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Tlenu brak, oglądam siebie jako widz Kiedy pierwszy raz usłyszałem "Nie chcę z tobą być" Przez długi czas po tym przed sobą odczuwam wstyd Powtarzając co dzień sam do lustra "Ale brzydki typ" Pamiętam dobrze jak ktoś wykiwał mnie na kwit Do dziś myślę sobie "Obyś od nadmiaru siana zgnił" Zbyt pamiętliwy ja, choć wybaczyć umiem dziś Przyjaciel i kasa zamieniły zaufanie w pył Jak pierwszy raz kiedy liczyłem na pierwszy hit Zrył mi beret tak długo, potem nie wierzyłem w nic Parę płyt dalej w końcu widzę, wiedzą kto to Gibbs Dalej przed premierą przekonany, że nie sprawdzi ich nikt To wszystko stworzyło mnie Tylko ja nie pozwoliłem, aby zostawić za sobą gniew I każdą wadę, która powstała przez jego cień Nie do zobaczenia, podpisano G i B-B-S Dalej już idę sam W stronę lepszego ja To nasz ostatni raz Ostatnich wspólnych wspomnień ślad Dalej już idę sam W stronę lepszego ja To nasz ostatni raz Ostatnich wspólnych wspomnień ślad Stopą usypana tak jak popiół Przycinająca całą pustkę wokół Trasa moich zmagań, by odnaleźć lek na cały stres Pośród uników i nagłych powrotów By nigdy nie być komuś solą w oku W milczeniu nieustannie uciekałem w cień Zwalniając bieg Z obrazów, które w głowie mam Zostały tylko setki plan A ludzi, którzy mieli być na zawsze bezwzględnie przekreślił czas Od teraz wiem na co mnie stać W pamięci został po was ślad, ślad Spadła ostatnia łza Dalej już idę sam W stronę lepszego ja To nasz ostatni raz Ostatnich wspólnych wspomnień ślad Dalej już idę sam W stronę lepszego ja To nasz ostatni raz Ostatnich wspólnych wspomnień ślad Ostatnich wspólnych wspomnień ślad Ostatnich wspólnych wspomnień ślad, hej