Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Jadę po Cartiera
Białas
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Pieniądze z nieba mi lecą do rąk
Dlaczego miałbym ich nie rozpierdolić?
Budzę się rano, wychodzę przed dom
A nowa fura na podjeździe stoi
W życiu popełniłem niejeden błąd
Ona pyta się, "Czy po czasie to boli?"
Wolę żałować, że zrobiłem coś, niż żałować, że bałem się czegoś zrobić
Kiedyś to siłą musiałbym ci zdjąć zegarek, żeby Cartiera założyć
Wieczorem musiałbym wciągnąć cię w ciemną bramę
Oślepić gazem pieprzowym
A dziś wieczorem jak wychodzę z domu
To tylko po to, by kupić sobie prezent
Bo to co najlepsze możesz dać komuś, to potrafić doceniać siebie (yeah)
Zapamiętaj to na zawsze, jeżeli samotność i bieda cię niszczy
Ja kiedyś tu wszystkim wokół wisiałem jak jebana skrzynka na listy
Cały czas wierzę w moje możliwości
Choć niektórzy mówią, że bujam w obłokach
Jeżeli dzisiaj już mojej wygranej tutaj nikt nie zakłada
Tak jak G-Shock'a to
Jadę po Cartiera, zły hajs to ten niewydany (yeah)
Żyję tu i teraz, nie wiem co to dalsze plany (yeah)
Jadę po Cartiera, wiem jak jestem postrzegany
A ja chciałem tylko widzieć jak czas goi moje rany (yeah)
Jadę po Cartiera, zły hajs to ten niewydany (yeah)
Żyję tu i teraz, nie wiem co to dalsze plany (yeah)
Jadę po Cartiera, wiem jak jestem postrzegany
A ja chciałem tylko widzieć jak czas goi moje rany (yeah)
Zmagałem się z tyloma problemami
Że czułem się jak surfer na tsunami, więc
Robiłem wszystko, żeby być na fali
Dobry humor miałem uzależniony od tego co ludzie o mnie uważali
Każdy miał dla mnie tu złote wskazówki tylko nie sklepy z zegarkami
Robili mi taki duży młyn w bani, że tysiące myśli tam tańczyło pogo
Dziś do czego by mnie nie przekonywali
To słucham tylko serca jak kardiolog
Ja się po latach cierpienia stałem masochistą
I codziennie żyję do bólu
Białas jak mały był, niskie ambicje miał jak Aventador
A potem duże jak Urus (yeah)
Zapamiętaj to na zawsze, jeżeli samotność i bieda cię niszczy
Ja kiedyś tu wszystkim wokół wisiałem jak jebana skrzynka na listy
Cały czas wierzę w moje możliwości
Choć niektórzy mówią, że bujam w obłokach
Jeżeli dzisiaj już mojej wygranej tutaj nikt nie zakłada
Tak jak G-Shock'a to
Jadę po Cartiera, zły hajs to ten niewydany (yeah)
Żyję tu i teraz, nie wiem co to dalsze plany (yeah)
Jadę po Cartiera, wiem jak jestem postrzegany
A ja chciałem tylko widzieć jak czas goi moje rany (yeah)
Jadę po Cartiera, zły hajs to ten niewydany (yeah)
Żyję tu i teraz, nie wiem co to dalsze plany (yeah)
Jadę po Cartiera, wiem jak jestem postrzegany
A ja chciałem tylko widzieć jak czas goi moje rany (yeah)