Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
cZŁOwiek
Koniec Listopada
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
To znów połyka mnie
I nie może strawić
Codziennie wbija się we mnie
Ale nie może zabić
Zgłupiałem już do reszty
Znów odwołali koniec świata
I muszę rano wstać
Pół żywy, pół trup
Pół truchło, pół duch
Stworzony by się ciągle bać
Panie doktorze
Nie proszę o diagnozę
Żadna recepta
Tutaj nie pomoże
Nie ma lekarstwa
Na cudze szaleństwo
Panie doktorze
Mam chore człowieczeństwo
To znów otula mnie
I ciśnie ziemi
We śnie wszyscy są tacy sami
Jakby zapomnieli
Dlaczego kiedy otwieramy oczy
Ofiarujemy tylko ból i łzy
Małpy co niedawno poschodziły z drzew
I wynalazły spektrum krzywd
Panie doktorze
Nie proszę o diagnozę
Żadna recepta
Tutaj nie pomoże
Nie ma lekarstwa
Na cudze szaleństwo
Panie doktorze
Mam chore człowieczeństwo
Nie ma lekarstwa
Na cudze szaleństwo
Panie doktorze
Mam chore człowieczeństwo
Trudno szukać sensu
W oczach jak dwie dziury
Daremnie szukać celu
W wypalonych głowach
Trudno o nadzieję
Pośród zawiedzionych
Ciężko o pokorę
Pośród przecenionych
Możesz próbować wypełnić
Mantrami modlitw
Nieprzeniknioną pustkę
Tak samo gdy będziesz
Próbował się udusić
Wstrzymując oddech
Nim uśniesz