Skip to content

Celtycki Chłód

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Dotyk Twych ust budzi znów mnie żar I wygania gdzieś precz zimne duchy złych lat. Dotyk Twych słów sprawia radość choć wiem, Że już kończy się noc i magiczny Twój szept. Na gardle topór, krztuszę się i boli wszelka myśl, Do Ciebe gna, by z tobą być. Choć jestem słaby, dźwigam się, podnoszę jeszcze raz Wiem jak smakuje twardy chleb. Celtycki chłód przenika mnie, na ustach mroźny wdech I śnieżny sad okrywa mgla... nie widzę, jestem sam. A we mnie wilk jak leśne widmo W nocnym słońcu święta Jul. Ofiarny dym i cierpkie wińsko Nie wykona szat Twój syn, w świątyni Freya! Dotykiem dłoni strąciłaś mnie i z nieba lecę w dół, Rozpadam się na milion słów, A jednym żal, a drugim dom, a trzecim rączy koń. Trzymam się... po polanach nieś mnie nieś... Celtycki chłód przenika mnie, na ustach mroźny wdech I śnieżny sad okrywa mgla... nie widzę, jestem sam. Celtycki chłód przenika mnie, na ustach mroźny wdech I śnieżny sad okrywa mgla... nie widzę, jestem sam.