Skip to content

Złodziej

Ostry Bezimienni
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Znowu kradnę cenny czas A nie jestem złodziejem Kiedy w życiu źle się dzieje tobie chcą dać nadzieję Znów zabieram parę chwil w tej kolejnej dobie Nie bądź na mnie zły jeśli ukradnę je tobie Znowu kradnę cenny czas A nie jestem złodziejem Kiedy w życiu źle się dzieje tobie chcą dać nadzieję Znowu zabieram parę chwil w tej kolejnej dobie Nie bądź na mnie zły jeśli ukradnę je tobie Gdybym trochę znał muzykę poukładałbym w te druty Pięciolinię mego życia ułożyły by te nuty Często wcale nie po drodze mi w tych nowych czasach Wiem że wszystko zmienia się nie ma co się mazać Ale nigdy nie przekona mnie coś co w lewo skrajne Nie jest zrozumiałe i sensowne miarodajne I nie wszystko jest dla Ciebie chociaż wydaje się fajne Czasem większą wartość ma to co po prostu zwyczajne Dalej mówię ci to chłopcze tak jak głos starszego brata Jeśli chodzi o życiówki to ten Ostry tu zamiata Nigdy ciebie nie okradnę no chyba że z głupoty Kartka bit i długopis byku znasz te moje loty Trzeba bronić swych wartości i nie zmieniać zdania One ciebie też obronią gdy upadniesz na kolana Lecą disy w moją stronę nie ogarniesz tego chłopcze Wiedz że Ostry złodziej czasu w każdym miejscu ma się dobrze. Znowu kradnę cenny czas a nie jestem złodziejem Kiedy w życiu się źle dzieje tobie chcę dać nadzieję Znów zabieram parę chwil w tej kolejnej dobie Nie bądź na mnie zły jeśli ukradnę je tobie Znowu kradnę cenny czas a nie jestem złodziejem Kiedy w życiu się źle dzieje tobie chcę dać nadzieję Znów zabieram parę chwil w tej kolejnej dobie Nie bądź na mnie zły jeśli ukradnę je tobie Tak jak cieszą początki tak też duszą końce Nie słuchałem gdy mówili że w miłości też są kolce Często zastanawiam się czy ten czas na stałe minął Wszystko co przeżyłem nauczyło mnie żyć chwilą I nie jestem urodzony byście wszyscy mnie kochali Tak bez ciebie czy bez ciebie świat się nie zawali Przerabiałem już nie raz tych fałszywych ziomali Oczekiwań nie spełniłem no to mandżur zawijali Te zdziwienie w oczach gdy przestałem dawać coś na krechę Kiedyś się tym przejmowałem dzisiaj cisnę z tego bekę Już nie daję nic za darmo nie dla wszystkich to wygodne Ty wyrzucaj swoje żale a ja zaliczam progres Robię rap na zajawce rozumieją go kumaci Jeśli kradnę ci twój czas to i tak go nikt nie traci Prawdy pełne te szesnastki to ma jedyna spowiedź Jeśli masz wątpliwości to w tych rymach masz odpowiedź Znowu kradnę cenny czas a nie jestem złodziejem Kiedy w życiu się źle dzieje tobie chcę dać nadzieje Znów zabieram parę chwil w tej kolejnej dobie Nie bądź na mnie zły jeśli ukradnę je tobie Znowu kradnę cenny czas a nie jestem złodziejem Kiedy w życiu się źle dzieje tobie chcę dać nadzieję Znów zabieram parę chwil w tej kolejnej dobie Nie bądź na mnie zły jeśli ukradnę je tobie