Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Najwyżej zostaniemy najwyżej
Gibbs, Opał, 4Money
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Ile w pamięci stoczonych walk?
Ilu z nas mieści w sobie ból zmian?
Może jutro przejdzie to nam
Uwolnimy się z własnych krat
Więc ile mam przeżyć, by wiedzieć jak?
Sprawić, by burzę przegonił wiatr
Nie możemy więcej się bać
Pora ruszyć, po lepsze "ja"
Wciśnij bullet time, nie pomyl go z bólem
Choć, poskładajmy kilka klatek w blok, na nim fabułę
Co, poskłada nam kilka niewyraźnych klatek w numer
Choć, kosztował wiele, obrócić to i się wrzuci w koszt
Się zwróci, jak odwrócimy na diament mrok
To był pojebany rok, wracam na safe zone
Kilkanaście centymetrów ponad blok
Gdy, pode mną miasto, które nawet jak odwraca wzrok, widzi ciemność
To już taki haj, że najwyżej zostaniemy najwyżej
Zrozumiesz gdy będę spadać, jak bardzo mam inny lot
Poleć ze mną w to, i pozwól mieć bliżej
Tylko dzięki temu znalazłem czas, w którym znów poczułem coś
Zapach skóry, wymieszany z perfumem
Wymieszany z odgłosami ulic, kiedy przesiedziałem w furze kilka godzin
By jakoś ochłodzić smutek
Zamarznę do końca, zaraz potem oddam całe zimno sztuce
Ile w pamięci stoczonych walk?
Ilu z nas mieści w sobie ból zmian?
Może jutro przejdzie to nam
Uwolnimy się z własnych krat
Więc ile mam przeżyć, by wiedzieć jak?
Sprawić, by burzę przegonił wiatr
Nie możemy więcej się bać
Pora ruszyć, po lepsze "ja"
Poruszam się wpław
Od kiedy jestem najlepszy w poszukiwaniu skał
Rozbiłem nie jedną rzecz, duszę podziurawił wiatr
Głównie właśnie przez ten gen, w burzę wchodziłem na maszt
Wszyscy miny groźne, choć w rzeczywistości skam
Jak trzeba walczyć o swoje i mięśnie nie mają jak
Setki wbite w każdej głowie, dobrze wygrać chociaż raz
Myśli mają czarną zbroję, dobrze, że mam czarny pas, choć
Zamieszkuje otchłań, płonę gdzieś od środka
Duszę w sobie żar, byś nie musiała go spotkać
Nie wiem który raz, muszę zaczynać od końca
Dialog, który znam wrzucam ciągle w moje koszta
Otacza insomia, przerywam ten koszmar
5 minut spokoju, zaraz leci nowa kontra
Walczę o swój spokój, a za rogiem nowa wojna
Ja tylko czekałem na ten moment, żeby poznać
Ile w pamięci stoczonych walk?
Ilu z nas mieści w sobie ból zmian?
Może jutro przejdzie to nam
Uwolnimy się z własnych krat
Więc ile mam przeżyć, by wiedzieć jak?
Sprawić, by burzę przegonił wiatr
Nie możemy więcej się bać
Pora ruszyć, po lepsze "ja"
Ile w pamięci stoczonych walk?
Ilu z nas mieści w sobie ból zmian?
Przejdzie to nam
Ile mam przeżyć, by wiedzieć jak?
Sprawić, by burzę przegonił wiatr
Nie możemy więcej się bać
Po lepsze "ja"
Ile w pamięci stoczonych walk?
Ilu z nas mieści w sobie ból zmian?
Przejdzie to nam
Ile mam przeżyć, by wiedzieć jak?
Sprawić, by burzę przegonił wiatr
Nie możemy więcej się bać
Po lepsze "ja"