Skip to content

Dobranocka

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

I tak się wbijam na parkiet jak jakiś John Travolta Pieprzony nałóg znów mi całą flotę ściąga z konta Jakaś dupa znów się łasi z dupy dobra morda Ale gadka się nie sklei raczej boś za mądra Gnoje patrzą nie ich kurwa temat co mam w torbach Co zaglądasz Ten twój temat to ty Knorr masz w kostkach Odstaw ziomka i weź wyjeb gdzieś ten towar obciach Zanim rzucisz się na linę albo skok dasz z okna DJ puszcza jakieś gówno nie wiem włącz nam Volta Albo wyłącz to i idź stąd w ciszy można postać Pale szluga nie wiem w ogóle co ta noc da Bo wkurwia mnie tu wszystko chodź na jointa I tak stoimy ziomek skręca jak mnie proch tam w nozdrzach Dobrze słyszysz, kurwa proch i co i dobra skończ tam No to kończę mówię nara i że coś tam coś tam Wbijam w taxę i się składam jak ta chora kostka Dobry wieczór Dobry dobry dokąd jedziemy Prosto nie wiem przed siebie obojętnie mamy trochę czasu No i dobra ale zgaś Pan tego papierosa Jedź kurwa I tak se siedzę w taksie jak na imieninach I minie chwila skminie że dziś przy mnie byłaś I widzę screena że już jesteś w domu i że pijak I że ostatni raz gdzieś ze mną idziesz bywa Piję drina miasto dzisiaj tnie jak sztylet zbira Chwilę spływam zapijam muszę wyjść się wylać Typ że wybacz ale płyniesz chyba Ty nie dygaj dzień jak co dzień tylko inne sny mam I tak jak w oknach waszych w oczach są dramaty Co za czasy puste ośki bloki chcą zapłaty Co tak patrzysz Puste gadki pusto w workach naszych Teraz dzwonić jak loteria nie wiesz co tam trafisz Ty piszesz mi że może pora wracać Kolejny raz przeżyłem dobra nasza Chłop zamiata chodnik z rana pije sok na kaca Ktoś zapłakał ktoś się nie obudził co za strata Wymieniliśmy się historiami Jak kiedyś ciałami i spojrzeniami Bajkami a potem przekleństwami Wymieniliśmy się a teraz sama śpię Zapominam czasami że Wymieniliśmy się teraz sama śpię