Skip to content

Los płata figle

TPS
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

No to los płata figle rzadko jest niewinnie Po to mam ręce żeby zabrać to zwinnie Się dziwią a po co stworzyli nas takich Życie bywa trudne odsiadka nie zawiasy No to los płata figle rzadko jest niewinnie Po to mam ręce żeby zabrać to zwinnie Się dziwią a po co stworzyli nas takich Życie bywa trudne odsiadka nie zawiasy Pozory kierują na drogi zakazane Tu jak trzyma ktoś coś w ręku w bójce pewnie tym dostaniesz Przedłużenie ręki będą mieli jak to dojdą Nie brakuje wiaratów pękniesz jak jesteś kondon Bomba na glebę przekopany któryś z rzędu Akcja jak na filmach kordon psów dużo nerwów Przechodzę nie wnikam i tak swoje mam problemy Zawsze gotowy jestem pozbawiony tremy Na sceny nieważne skupiony na detalach Co pomogą mi dokończyć co buduje się dla nas Odpalam by zwolnić zbić to ciśnienie Akurat to jest chore że grozi to więzieniem Czysto na niebie dzień się ładnie zapowiadał Żeby tylko tu na dole dobrze wszystko poukładać Los figle płata będzie zysk albo strata 50/50 że pasuje klucz do zamka No to los płata figle rzadko jest niewinnie Po to mam ręce żeby zabrać to zwinnie Się dziwią a po co stworzyli nas takich Życie bywa trudne odsiadka nie zawiasy No to los płata figle rzadko jest niewinnie Po to mam ręce żeby zabrać to zwinnie Się dziwią a po co stworzyli nas takich Życie bywa trudne odsiadka nie zawiasy Przeklinam przeklinałem jeszcze trochę się po wkurwiam Jaki los zgotowany dzieciakom z podwórka Jeden ma drugi nie konflikt narasta Tamten od mamy od ciśnienia się pochlastał Nic z tym nie zrobisz wszystko zapisane Los ci płata figle nie wiadomo co się stanie Po co się nastawiać co ma być to będzie Podążaj przed siebie znaki zapisane wszędzie Nie myśl o błędzie podążaj swoim szlakiem Pokaż że jesteś dobrym chłopakiem Nie rób pod górkę bo to się nie opłaci Jak nie złamią ci szczęki to los ci odpłaci Więcej zyskasz niż stracisz jak zaufasz dobrym radom Zbierz w sobie siły tam gdzie marzenia kradną Sam kowalem swego losu rób co masz robić Nie będziesz winny tylko Bóg może sądzić No to los płata figle rzadko jest niewinnie Po to mam ręce żeby zabrać to zwinnie Się dziwią a po co stworzyli nas takich Życie bywa trudne odsiadka nie zawiasy No to los płata figle rzadko jest niewinnie Po to mam ręce żeby zabrać to zwinnie Się dziwią a po co stworzyli nas takich Życie bywa trudne odsiadka nie zawiasy Dwie prawe ręce ty nie masz głowy Strzel se z procy jak masz do mnie problem Chcę spokoju na wojnę gotowy Jebać podchody z góry mówię co moje Hieny gamonie kurwę smażę najpierw kroję Wymieniam z ksywy kop se mogiłę Twój towar padaka mój towar to killer Kocham rodzinę czuję że żyję Co dźwignę to moje pierdolić problem Trzeba robić swoje i jebać paranoje Gonione gamonie swoich racji bronię Jak masz do mnie problem no to masz problem Z braćmi jestem blisko liczymy walutę Nic się nie zmieniło jebać te banknoty Zanim zaczną cię słuchać trzeba się namachać Piję wódę i rozpalam macha No to los płata figle rzadko jest niewinnie Po to mam ręce żeby zabrać to zwinnie Się dziwią a po co Stworzyli nas takich Życie bywa trudne odsiadka nie zawiasy No to los płata figle rzadko jest niewinnie Po to mam ręce żeby zabrać to zwinnie Się dziwią a po co Stworzyli nas takich Życie bywa trudne odsiadka nie zawiasy