Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
RUSAŁKA
Andrew Monster
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Stoisz tam, gdzie kończy noc
Czarna tafla, zimny wzrok
To nie gwiazdy patrzą tak —
To ja wołam cię spod fal
Czujesz chłód, cięższy dech
Nogi same niosą w brzeg
Słyszysz głos płynący z trzcin —
To ja śpiewam. Chodź już. Zniknij!
Jeden krok — stracisz brzeg
Jeden wdech — połkniesz tlen
Serce bije coraz szybciej
Słyszysz śmiech spod ciemnych wód
Wejdź w toń — to ja!
Czarna woda, blada twarz
Wejdź w toń — bliżej dna —
Czujesz już mój zimny szept
Krok w mrok — krok w dół
Czarna fala łamie puls
Krok w nurt — nie patrz wstecz
Tam, gdzie toniesz, czekam też
Piękny strach, słodki chłód
W oczach masz topieli blask
Szukasz dna w moich źrenicach
Ale woda nie ma dna
Woda wchodzi cicho w płuca
Jak modlitwa tuż przed snem
Mój śmiech tańczy pod powierzchnią
Gasi twój ostatni dech
Nie krzycz — las już śpi
Nie walcz — nurt cię zna
Nie płacz — łzy to woda
Nie żyj —
Wróć już pod taflę!?
Głębiej
Głębiej
Głębiej
Wejdź w toń — to ja!
Czarna woda, złota twarz
Wejdź w toń — głębiej
Teraz jesteś tylko mój
Woda zna twoje imię
Za późno
...toń