Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Cien Muz
Jacek Kaczmarski
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Teraz jedna z moich znowu najstarszych piosenek
Kiedy jeszcze marzyłem o miłości, a nie kochałem
Wieczór
Którą traktowałem jako takie dziecinne zachowanie się
Wobec własnych tęsknot, a różni mądrzy ludzie
Powiedzieli, że powinienem to śpiewać
No więc śpiewam
Po ulic mokrym czarnym tle
Pod prószącymi latarniami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami
Dawno nie było nam tak źle
Zostaliśmy zupełnie sami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie
Kałuże lśnią pod nogami
Ja się zawiodłem, cień zawiódł się
Tak jest już z tymi dziewczynami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami
Był czas gdy cień mój cieszył się
Jak ona mnie - jej cień go mamił
I wlokę go, on wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami
I wlokę go, on wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami
A teraz mówi: "Z żalu kpię!"
Lecz dobrze wiem, że mówiąc, kłamie
Więc wlokę go, on wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami
Więc wlokę cień, cień wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami
Tak pocieszamy wzajem się
Idąc długimi ulicami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie
Kałuże lśnią nam pod nogami