Skip to content

NIC NIE ZOSTAWIE

AG
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Co oddaje, mam beaty stare Bo daję talent, który szlifowałem Po-pojebane, ale przewidziałem — jak działa rym — jak tam kupowałem To-to z Assterem, ale młody Asster, jej daje więcej — niż ty dawałeś Sło-słoik pen, ale nie w Warszawie Jej dusza pełna — tu przez moja falę Ziom nie sypię na blat Nie słucham co mówi twój gang — bo to żaden gang — to tylko Instagram Ja, się wożę, bo potrafić grać Jak ona chcę dać — to dostanie sprawdzian Ja, czytaj to dostanie na twarz Już dzieci me zna — dlatego to sprawdzaj Ja, dlatego to sprawdzam Jak-jak niebieski Rang Rer, podjadę Rang Rover — i zrobię im lekcję Bo szkoła nie dała — co dało osiedle Mam-mam przetyrane, [?] bo widziałem Kiedy byłem tylko dzieckiem (kiedy byłem tylko dzieckiem) Okej, uczyło nas chodzenie we mgle, okej Kie-kiedy wchodzę — wyjebane loty Kiedy gramy — daję but na scenę Kiedy wbijam — na swe nowe skoki Za wysoko — żeby w coś próbował Takie ruchy — że mnie nie przeoczysz Leje za to — to jest łycha, cola Wierzę w siebie — daję ósme poty Lejemy w kubek — po Szkocku — zalewam colą — nie będę trzeźwy Typy coś się na mnie pierdolą — niech się doszkolą Pokaże im ktoś jest lepszy Po za tym — życie tu w koło Z niebieskim masz do czynienia — lecz chodzi bez presji Piszą do mnie na DM'ach — że wpierdalam mainstream Droga spokojna — ja wchodzę jak pieśń Stylowo, to są — już nie wiem Przerobiłem tyle materiału — [?] Wchodzę na górę — i wezmę zaraz ciebie — i wezmę tą sete z Assterem Jest ze mną tyle pomysłów — że mógłbym je nazwać ziomami Palimy studio — pali się tu z nami [?] całą polskę — chociaż tego nie dali Pokaż notatki swe [?] Same oklaski [?] [?] na nogi — tylko zaczniemy zrobić z tego markę Ponad kultury ten rap jest — dobrze wiesz Kroki niżej — idziesz w górę Jak na giełdzie — swe akcję buduję Ona chcę nas pojedyńczo — dureń Żaden ziomal — se nie pożałuję W brodzie — me serce — ogrzewa mnie Moncler Wyrzucę słabość — i wezmę co mocne Cały następny rok — to będzie koncert Nie będę siedział z rękoma na mordzie Tak jest, młody Adi Wszyscy wiedzą — co już ćwiczy w trapie Pojebani — to już poukładane Twoi idole — są na śniadanie Dla mnie — sam na stanie i pozamiatane To już nie rap — robię swoją markę Narazie cicho — lecz nic nie zostawię