Skip to content

Dorzuć do interesu

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Jak wjeżdżam na rewir każdy wie co to za pacjent Najpierw słyszysz bas a potem to jak palę kapcie Najpierw słyszysz rap dopiero potem wjeżdża fura Na siedemnastu calach które moje Audi kula Ej co to za bzdura myślisz że mam flotę z rapu I że na to co mam zarobiłem tak chłopaku Ogarniam w chuj tematów co przysparza sporo stresu A w tej pierdolonej grze dokładam do interesu Zapierdalam po godzinach żeby mieć ten hajs Nie liczę na sponsorów zarobię go sam Ciężką pracą i zapałem osiągniemy cel Kto ma łeb kombinuje a kto nie ten łeb Robię rap hajsu z niego nie mam ale chuj Bo zna nas cała Polska a nie tylko to podwórko Żniwa zbiorę na ulicy i będzie na studio Dołożę do biznesu zanim nie będzie za późno Do do dorzuć do interesu Do do dorzuć do interesu Do do dorzuć do interesu Do do dorzuć do interesu Pytasz kiedy płyta w necie krecie jesteś głupi Kurwa ty mój czas kosztuje chcesz to sobie możesz go kupić Za trzydzieści zeta w sklepach z czego moje będą trzy Ssij z neta płytę typie kiwasz mnie trzy zeta ty Szajsu nie robię dla hajsu i kobiet baunsu lansu rusz człowiek Jestem tu po to tylko żeby dać to w obieg Tobie nam ten hajs znów zdzieramy struny Na koncertach i pamiętaj że nie zaprzedamy dumy I zawsze z nami tłumy i zawsze mamy umysł Otwarty zwarty i się wam nie damy stłumić Do do dorzuć do interesu Do do dorzuć do interesu Nie tylko że to takie proste robić rap w Polsce Nawijać trzaskać klipy nie bujam się Rolls-Roycem Wydaję kwit mordę zalewam Bolsem Znów za marne siano zapierdalamy na koncert Ogarniam opcję dokładam do biznesu Zarabiam flotę w tej grze nie mam interesu Żyjemy tym gównem nagrywamy kozak tracki Zanim rzucę ten syf wypluję sobie flaki Do do dorzuć do interesu Do do dorzuć do interesu Do do dorzuć do interesu Do do dorzuć do interesu Dokładam do biznesu non stop non stop Czasem zastanawiam się po co po co Pewnie bo lubię tą muzę mocno mocno Nigdy nie było z nią tutaj prosto jebać to Wkładam szmal łudzę się że warto napierdalać hardcore Moi fani mnie nie martwią Tylko czemu nie chcą tego puszczać w radio Nienawidzą nas jeszcze chuje nas zapragną Ryk armii gardeł znikł leż gnoju parter ty Za swoje wykładamy na klip wypierdalamy ten hit w mig Mamy charyzmę bity flow spryt Czasem nie ma co szamać od rana głód zabija tłusty bit Weź odbij schowaj te gnioty zabieraj mi te zwroty Nie podbijaj bez grubej floty nie skumają tego koty Że mamy ten trotyl w sobie ogień Dokładamy do biznesu na co dzień Gdybyś poczuł ten trud to podchodziłbyś inaczej Gdybyś czytał nasze myśli zgubiłby cię rozstrzał znaczeń My robimy to tak by płonął jak największy ogień Gdy płomienie z naszych kartek lądują na mikrofonie Biznes nie pozwala przestać nic nie popłynie bez nas Dołóż do interesu albo przestań przestań Tu zasady są jasne grasz albo nie grasz Rozumiesz? Zasady mam własne dlatego noszę się dumnie Do do dorzuć do interesu Do do dorzuć do interesu Do do dorzuć do interesu Do do dorzuć do interesu