Skip to content

Na Uchu Słonia

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Na żylastym uchu słonia wrzeszczy mrówczyna Która wierzy że w ten sposób miłość swą wyzna Niewzruszony mrówczym wrzaskiem Delektuje się swym mlaskiem Pospolity słoń Nic nie trafia doń Mrówka tonie w łzach jakby słoń cebule kroił Choć promieniami swymi słońce bóle koić Się stara osuszając z łez Mrówcze spojrzenie które zez Porwał w nieznane W mig pokochane Cóż takiego w sercu mrówki stać się musiało Że była w stanie przeniknąć przez słońskie ciało By dostrzec wnętrze olbrzyma Musiała błądzić oczyma Po tłustym ciele Przez wcieleń wiele Miłość nie zna granic miłość kocha przeszkody Łamigłówki i nierozszyfrowane kody A ody do samej siebie Śpiewać wszystkim w potrzebie Gotowa jest wciąż Śpiewał żonie mąż Znając słowa owej piosnki mrówczyna nuci Ją i nuci wierząc że słonia nią ocuci Że odzyska w końcu słoń cug W trąbie i wyśpiewa w słońcu Treść miłości swej Wtedy wietrze wiej Niech się niesie po świecie wieść o młodej parze O uczuciu różnych wcieleń o szczęścia darze Oszczędź drzewa na swej drodze Wichrze w lesie chwyć za wodze Pośród gałęzi Miłość się gnieździ Ponoć raj słonia i mrówki rozkwitał w maju On był dębem ona brzozą na jednym skraju Może byli i nie byli Może trwają w danej chwili Od prapokoleń Jeno słoń to leń