Skip to content

Dlaczego nie ma Cię

Verba & Sylwia Przybysz
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Dlaczego nie ma cię tęsknię za tobą Tylko przy tobie jestem naprawdę sobą Kiedy zasypiam wracam do tamtych chwil Tuląc poduszkę udaję że to ty Dlaczego nie ma cię tęsknię za tobą Tylko przy tobie jestem naprawdę sobą Kiedy zasypiam wracam do tamtych chwil Tuląc poduszkę udaję że to ty Dlaczego nie ma cię teraz przy mnie skarbie Siedzę samotnie i myślę nieustannie Wszystko co mam nie znaczy nic bez ciebie Tęsknię i czuję że rozstanie zbliża nas do siebie Każdego dnia budzę się tylko dla ciebie I wiadomość na dzień dobry to uzależnienie Szkoda że cię tu nie ma obok to dobija mnie Jakie to jest straszne że nie możemy teraz spotkać się Do nieba tak daleko niebo jest tam gdzie ty Czekać cierpliwie tylko to pozostało mi Wiem że damy radę bo zależy nam na sobie Nawet jeśli czasem wątpię moje serce zna odpowiedź Sobie pisani lecz chyba wybrani żeby walczyć z trudnościami Co jak tsunami wdzierają się drzwiami i oknami I porywają nas i wszystko co mamy wszystko co mamy Dlaczego nie ma cię tęsknię za tobą Tylko przy tobie jestem naprawdę sobą Kiedy zasypiam wracam do tamtych chwil Tuląc poduszkę udaję że to ty Idę spać spotkamy się za chwilę W moich snach tulę swą poduszkę myśląc że ciebie mam Może to chore że tak wkręcam sobie Ale jest mi lepiej z myślą że leżymy tu oboje Znowu mi się śnisz znowu o ciebie walczę Znowu budzę się i nie wiem czy to naprawdę Piszę do ciebie ty natychmiast mnie pocieszasz To jedynie sen który w głowie tylko miesza Jak dobrze że jesteś mam w tobie oparcie To co złe dzięki tobie staje się żartem Śmieję się z tobą nie poddaję się trudnościom Cieszę się jak dzieciak i nie chcę dorosnąć Nikt nie zrozumie co do ciebie czuję Miłość to cudowny stan i tego nie popsuję Obiecuję że będziemy zawsze razem Nawet jeśli osobno jak dziś damy sobie radę Dlaczego nie ma cię tęsknię za tobą Tylko przy tobie jestem naprawdę sobą Kiedy zasypiam wracam do tamtych chwil Tuląc poduszkę udaję że to ty Dlaczego nie ma cię tęsknię za tobą Tylko przy tobie jestem naprawdę sobą Kiedy zasypiam wracam do tamtych chwil Tuląc poduszkę udaję że to ty