Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Z tobą
Kuba Badach
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Ty mówisz, że już moc nie ta
By z życiem brać się wciąż za bary
Ja już nie umiem cicho spać
Mechanizm jakiś spracowany
No i czyja to jest wina
Kto zabiera zamiast dać
Czemu taki mamy klimat
Kto na miecie życie plecie
Kto to kończy i zaczyna
Komu te roszady w smak
Kto to wszystko w garści trzyma
Nie wiem, lecz wiem dobrze jedną rzecz
Jeśli się zestarzeć, to z tobą
Pośród dziwnych zdarzeń być obok
Śmiechem zabić każdy lęk
Razem objąć to, co złe
Pozostawić wyobraźni
Scenariusz, gdzie mijamy się
Jeśli się zestarzeć, to z tobą
W gąszczu dziwnych zdarzeń być obok
Śmiechem zabić każdy lęk
Razem objąć to, co złe
Wiedząc, że nasze zawsze minie jak dzień
Ja wiem, że nie oszukam lat
Rozsiały biel po całej twarzy
Ty wciąż masz ten młodzieńczy blask
Lecz czasem nie chcesz zauważyć
To niczyja nie jest wina
Nawet już mi nie jest żal
Wiem, że życie się zaczyna
Kiedy ciało już dojrzało
Byle razem płynąć czasem
Lubiąc drogę, wierząc w cel
I choć nie wiem wiele raczej
Jedno wiem i tu nie mylę się
Jeśli się zestarzeć, to z tobą
W gąszczu dziwnych zdarzeń być obok
Śmiechem zabić każdy lęk
Razem objąć to, co złe
Pozostawić wyobraźni
Scenariusz, gdzie mijamy się
Jeśli się zestarzeć, to z tobą
W gąszczu dziwnych zdarzeń być obok
Śmiechem zabić każdy lęk
Razem objąć to, co złe
Wiedząc, że nasze zawsze minie jak dzień
Minie jak dzień
Minie jak dzień
Minie jak dzień
Minie jak dzień